Tenis. Sidor: Radwańska to rycerz jesieni

- Agnieszka Radwańska ma świetny sezon za sobą. Wynikowo - życiówka, punktowo i finansowo - bajka. W półfinale turnieju w Tokio Andżelika Kerber nie powinna Polce zagrozić, bo jest zawodniczką fizyczną, a nie umysłową. Poza tym Agnieszka - używając terminologii piłkarskiej - jest rycerzem jesieni, o tej porze roku gra bardzo dobrze - ocenia były tenisista, a obecnie komentator Eurosportu Lech Sidor. Mecz Radwańska - Kerber w piątek o godz. 8. Transmisja w Eurosporcie 2, relacja na żywo w Sport.pl.

Po wygranej nad Karoliną Woźniacką 6:4, 6:3 Radwańska awansowała do półfinału turnieju WTA w Tokio z pulą nagród 2,17 mln dolarów. W półfinale japońskiej imprezy Polka broni tytułu, jaki wywalczyła tam przed rokiem. Na drodze krakowianki do finału stanie Andżelika Kerber.

- W piłce nożnej mamy rycerzy wiosny i rycerzy jesieni, a w tenisie jest tak, że Agnieszka Radwańska bardzo często najlepiej gra jesienią. W poprzednich latach końcówki sezonów w jej wykonaniu były bardzo dobre, dzięki nim dostawała się do turniejów masters. To, że ona lubi jesień dobrze rozumiem, bo sam zwykle grałem najlepiej właśnie na jesieni, kiedy inni - brzydko mówiąc - już zdychali - komentuje Sidor.

Były reprezentant Polski w Pucharze Davisa cieszy się, że Radwańska w dobrym stylu kończy udany dla niej sezon.

- Agnieszka ma świetny sezon za sobą. Wynikowo - życiówka, punktowo i finansowo - bajka, marzenie. Teraz ma ciężkie zadanie, bo w Tokio i w Pekinie musi bronić wielu punktów zdobytych w tych trudnych turniejach przed rokiem. Nie wydaje mi się, żeby powtórzyła tamte wyniki i znów wygrała oba te turnieje, bo na pewno czuje znużenie tenisem. Ale mam nadzieję, że dobrze rozłoży siły i w mastersie nie będzie myślała już tylko o wakacjach - mówi Sidor.

- Trudny los w końcówce tego sezonu Agnieszka sama sobie zgotowała, grając bardzo dobrze pod koniec poprzedniego sezonu - żartuje ekspert Eurosportu. - Ranking jest bezlitosny - jeśli Radwańska nie powtórzy swoich osiągnięć albo przynajmniej się do nich nie zbliży, to straci trzecie miejsce. Ale patrząc na jej mecze muszę powiedzieć, że wygrywa dosyć pewnie, widzę, że zdrowia jej nie brakuje, dlatego rokowania są dobre - dodaje.

- Najlepiej by było, gdyby Agnieszka wygrała jeden z tych turniejów, na co ją absolutnie stać i co jest bardzo prawdopodobne, gdyby w drugim doczłapała do półfinału albo chociaż do ćwierćfinału, gdyby później chwilę odpoczęła i w mastersie zdobyła sporo punktów - analizuje Sidor.

- To wszystko może się tak ułożyć, zwłaszcza że droga do wygrania w Tokio jest dla Polki otwarta. W turnieju nie ma Sereny Williams, odpadły Wiktoria Azarenka i Maria Szarapowa. Najgroźniejsza będzie Samantha Stosur [zagra w drugim półfinale z Nadieżdą Pietrową], która też wygląda na jesienną gwiazdę, też gra na wysokim poziomie - twierdzi były tenisista.

Sidor spodziewa się, że w meczu z Kerber Radwańska nie powinna mieć większych problemów. - O wpadce w ubiegłorocznym US Open Agnieszka już na pewno zapomniała, Niemce zrewanżowała się w półfinale Wimbledonu. Kerber może zagrozić Radwańskiej tylko wtedy, gdy Radwańska jest słaba, gdy kuleje jej zdrowie, gdy ona nie ma ochoty do gry. Ale w takiej formie psycho-fizycznej, w jakiej jest teraz Agnieszka z Kerber nie powinna mieć problemów, bo to rywalka fizyczna, a nie umysłowa. Mam nadzieję na finał Radwańska - Stosur bo on byłby wisienką na torcie tego turnieju - kończy Sidor.

Więcej o: