Boks. Adamek coraz silniejszy dzięki tajemniczemu urządzeniu

PRZEGLĄD PRASY. Mam coraz silniejszy cios, biję tak mocno jak nigdy - otwarcie przyznaje Tomasz Adamek, który w nocy z soboty na niedzielę skrzyżuje rękawice z Michaelem Grantem. Polakowi w treningu pomaga urządzenie o nazwie Burn Machine, które bokser bardzo sobie chwali. - Jest świetne - przyznaje w wywiadzie dla Super Expressu Adamek. Walka odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę, około 4.30 polskiego czasu. Relacja w Sport.pl

Burn Machine to urządzenie pozwalające na zwiększenie siły ramion. Podczas przygotować do walki z potężnym Michaelem Grantem korzysta z niego polski bokser, który otwarcie deklaruje, że tak silnego ciosu nie miał jeszcze nigdy.

- To nie zabawka, tylko poważne urządzenie budujące siłę ramion. Jest świetne. Waży około 4 kilogramów - zachwyca się Adamek. Budowa urządzenia jest prosta - dwa pierścienie, połączone metalową konstrukcją, które należy poruszać okrężnymi ruchami ramion pozwalają na znaczące wzmocnienie siły ciosu. - Po kilku minutach treningu maszyna nieźle daje się we znaki, mięśnie są tak zmęczone, że czuje się jakby moje ręce ważyły setki kilogramów - opowiada Polak.

- Mam 34 lata i czuję, że jestem w sile wieku. Prawda jest taka, że mam silniejszy cios niż wcześniej. Z walki na walkę mogę uderzyć coraz mocniej - dodaje pięściarz. Nadal jednak uważa, że jego największym atutem są silne nogi.

Przed walką z wielkim przeciwnikiem (wzrost: 201 do 187 cm; waga: ok. 115-120 do 100 kg) Adamek nie czuje tremy i spokojnie bez nerwów koncentruje się na pojedynku. Ćwiczy z tarczą. Dużo uwagi poświęca także rozciąganiu. - To wszystko po to, by mięśnie się nie zastały i by spalić trochę kalorii - mówi.

Podczas walki z Grantem na trybunach tradycyjnie zasiądzie żona Adamka - Dorota. Polak przyznaje jednak, że gdy wychodzi na ring skupia się tylko boksowaniu. Małżeństwo ma jednak swój rytuał. Przed pojedynkiem, w szatni, Dorota zawsze całuje męża na szczęście. Jeśli walka jest zwycięska, Adamek dostaje po walce drugiego całusa w nagrodę.

- Pokonam Granta by zasłużyć na drugiego całusa - kończy polski bokser.

Trener Granta: Adamek dostanie po twarzy i nie będzie przyjemnie nbsp?

Więcej o: