Tenis. Łukasz Kubot zagra w Poznaniu

To wielka i miła niespodzianka. Najlepszy polski tenisista i bohater niedawnego turnieju wimbledońskiego Łukasz Kubot wystąpi na rozpoczynającym się 18 lipca turnieju tenisowym Poznań Porsche Open powered by Enea. Będzie tym samym zdecydowanie największą gwiazdą, która na korty na Golęcinie powinna ściągnąć tłumy.

Twoi znajomi już nas lubią. Sprawdź którzy na Facebook.com/Sportpl ?

Wszyscy bowiem mają jeszcze świeżo w pamięci znakomity występ Polaka w Wimbledonie, w którym pokonał on wielu znakomitych, wyżej notowanych rywali i dotarł aż do czwartej rundy. Dopiero tam uległ Hiszpanowi Feliciano Lopezowi. Od lat żaden Polak nie odnosił takich sukcesów w męskim tenisie. I właśnie on zagra w Poznaniu z dziką kartą, przyznaną przez organizatorów.

Sukces to spory, bo dotąd wydawało się, że Kubot ma inne plany niż start w Poznaniu i że ściągnięcie go tutaj jest nierealne. Udało się jednak.

Turniej Poznań Porsche Open powered by Enea ma rangę challengera, co oznacza, że grają tu z zasady tylko tenisiści notowani poniżej 50. miejsca w rankingu światowym. Dotąd rozstawiony z najwyższym, pierwszym numerem miał być Portugalczyk Frederico Gil - 91. rakieta świata. Łukasz Kubot jest jednak na światowej liście na miejscu 69. i to on zostanie rozstawiony w Poznaniu z numerem pierwszym.

Czy w Poznaniu zobaczą kankana?

Na turniejach wielkoszlemowych tradycją Łukasza Kubota jest tańczenie kankana po zwycięstwach.

- To była umowa, jaką zawarłem przed turniejem ze swoimi trenerami Janem Stocesem i Ivanem Machitką, którzy mnie przygotowywali przez całą zimę i do samego Australian Open. Obiecałem im, że jeśli będę grał na jednym z "show court" (jeden z kortów, otoczonych większymi trybunami i kamerami telewizyjnymi) i wygram mecz, to zatańczę kankana. Trenowałem go z Ivanem w ostatnich tygodniach, jako jedno z ćwiczeń rozciągających mięśnie. Cóż, nie było wyjścia, musiałem go zatańczyć i już - tłumaczył Kubot podczas tegorocznego Australian Open. Polak wykonywał też swój popisowy taniec podczas Rolanda Garrosa i na Wimbledonie. Czy zaprezentuje go w Poznaniu?

Kankan Kubota i nie tylko [WIDEO]

Więcej o: