Tenis. Radwańska nie dała rady Zwonariewej.

Agnieszka Radwańska przegrała z Rosjanką Wierą Zwonariewą 5:7, 3:6 w ćwierćfinale turnieju w Miami.

Sport.pl na Facebooku! Najświeższe informacje ?

Radwańska poległa w nieco ponad półtorej godziny po dość wyrównanym meczu. Zwonariewa, trzecia rakieta świata, która rok temu grała w finałach Wimbledonu i US Open, w pierwszym secie przegrywała z Polką 4:5 i musiała bronić piłkę setową. Zrobiła to jednak wyśmienicie - posłała serwisowego asa nie do obrony, a później przypuściła odważny kontratak, odrobiła straty i zwyciężyła w tym secie 7:5.

- Musisz grać agresywniej, bardziej ryzykować, na tym poziomie nie da się awansować, czekając tylko na błędy rywalki - mówił po pierwszym secie na korcie do córki trener Robert Radwański, korzystając z prawda do tzw. coachingu. Jego rady dobrze było słychać w telewizyjnej relacji w Eurosporcie. Tenisistka wzruszyła ramionami, odparła, że próbuje, ale przeszkadza wiatr, a Zwonariewa świetnie się broni. Walki nie podjęła. W drugim secie Rosjanka przeważała zdecydowanie, a Radwańska gasła coraz wyraźniej. Na palcach jednej ręki można było policzyć jej wypady do siatki czy agresywne akcje. W ofensywie brylowała Zwonariewa - bardziej zdecydowana, zawzięta. W całym spotkaniu Rosjanka miała aż 27 winnerów (kończących wymiany piłek), Radwańska - ledwie pięć (niewymuszonych błędów miały tyle samo - po 23).

Polka kończy singlowy turniej w Miami (pula nagród 9 mln dol.) na tym samym poziomie co rok temu - obroniła 250 pkt za ćwierćfinał w rankingu WTA i powinna utrzymać się w nim w okolicy obecnego 14. miejsca. W deblu Radwańska jeszcze walczy o tytuł - w parze ze Słowaczką Danielą Hantuchovą awansowała do półfinału.

Czytaj relację z meczu Radwańska - Zwonariewa ?

Więcej o: