Piłka nożna. Roy Contout: Przykro mi z powodu Dudka. Przepraszam...

PRZEGLĄD PRASY: Napastnik Auxerre Roy Contout, z którym w czasie meczu Ligi Mistrzów zderzył się Jerzy Dudek, przeprosił polskiego bramkarza za nieumyślne starcie i spowodowanie urazu szczęki Polaka. - Zaraz po zderzeniu powiedziałem "I am sorry". Ale teraz powiem to jeszcze raz: "Bardzo Przepraszam" - przyznał w wywiadzie dla SuperExpressu.

Roy Contout dokładnie opisał zderzenie z Jerzym Dudkiem. - Chciałem przejąć piłkę, a Dudek wybiegł, żeby ją wybić. Kiedy zobaczyłem, że nie sięgnę piłki, zacząłem się obracać, żeby ochronić się przed zderzeniem, a Dudek wpadł na moje ramię. Moje zagranie nie było celowe - tłumaczył napastnik Auxerre. Po tym zajściu, lekarz Realu Madryt podjął decyzję o opuszczeniu boiska przez Polaka.

Jerzy Dudek przeszedł już zabieg nastawienia kontuzjowanej szczęki. - Nie jest tak źle. Mogło być znacznie gorzej. - relacjonuje polski bramkarz. - Nie muszę nosić maski - poinformował bramkarz.

Golkiper Realu Madryt nie ma pretensji do Contout'a za spowodowanie przykrej kontuzji. - To stało się w ferworze walki - stwierdził Dudek. Zawodnik Auxerre okazał wielką skruchę z powodu tego, co stało się w meczu z Realem. - Zaraz po zderzeniu podszedłem do Dudka i powiedziałem "I am sorry", ale teraz powiem to jeszcze raz: "Bardzo przepraszam".

Contout chwalił też Polaka za postawę w ciągu 45. minut gry z Auxerre. - W tym meczu grał znakomicie. Gdyby nie dwie jego interwencje, mielibyśmy dwa pewne gole - zapewnił napastnik Auxerre. - Mam wielki szacunek dla Dudka, to jeden z najlepszych bramkarzy w Europie. Każdy kibic go zna - komplementował bramkarza Realu Francuz.

- Oby Jurek szybko wrócił do zdrowia - podsumował konkurent Ireneusza Jelenia do gry w napadzie Auxerre.

Real Madryt wygrał spotkanie z Auxerre 4:0 i awansował do kolejnej fazy Ligi Mistrzów z pierwszego miejsca w grupie.

Mecz z Auxerre najlepszym występem Dudka w Realu?

Więcej o: