Tenis. Siostry Radwańskie w Azji

Urszula Radwańska miała zmierzyć się we wtorek w I rundzie turnieju w Seulu z Rosjanką Marią Kirilenko. Z powodu deszczu nie odbył się żaden z planowanych na wtorek meczów 1. rundy turnieju. Starszą siostrę Agnieszkę czeka niebawem decydująca bitwa o pozostanie w czołowej dziesiątce WTA.

Sport.pl na Facebooku! Sprawdź nas ?

Radwańska ma zmierzyć się z rozstawioną z numerem trzecim Kirilenko dopiero w środę.

Urszula walczy o powrót do pierwszej setki rankingu po blisko ośmiomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją kręgosłupa. W sierpniu, dzięki awansowi do II rundy wielkoszlemowego US Open, udało jej się odrobić ok. 100 pozycji - przesunęła się na 234. lokatę. W Seulu, gdzie pula nagród wynosi 220 tys. dol., Radwańska chce wykonać kolejny skok. Zadanie łatwe nie będzie, bo 19-letnia Polka w I rundzie zmierzy się z rozstawioną z numerem trzecim Rosjanką Marią Kirilenko (WTA 24), częstą deblową partnerką swojej siostry Agnieszki.

To rywalka mocna, ale Urszula jeszcze nigdy z nią nie przegrała. Zawsze pasował jej agresywny styl Rosjanki - pokonała Kirilenko w poprzednim sezonie w Birmingham i New Haven. - Najważniejszy jest spokój. Ula powinna grać i nie przejmować się ewentualnymi porażkami. Po takiej kontuzji trzeba swoje odczekać, nim wróci się do formy - mówiła kilkanaście dni temu Agnieszka. Starsza z sióstr ma w tym tygodniu wolne, ale lada moment w Azji ją także czekają poważne egzaminy - w Tokio (od 26 września) i Pekinie (od 2 października) będzie bronić punktów za zeszłoroczny półfinał i finał. Występy w tych dwóch turniejach prawdopodobnie zdecydują, czy na koniec roku po raz trzeci z rzędu zdoła utrzymać się w dziesiątce. Na razie jest dziewiąta na świecie.

Łukasz Kubot ? przegrał z Filippo Volandrim

Więcej o: