Tenis. Wielkolud Isner pokonał Kubota

Mierzący 206 cm Amerykanin John Isner nie dał szans Łukaszowi Kubotowi w I rundzie turnieju ATP w Cincinnati. Polak przegrał w niecałą godzinę 2:6, 3:6. Bez problemów w Montrealu wygrała Agnieszka Radwańska.

Spotkanie Isnera z Kubotem było w Cincinnati gwoździem programu transmitowanej przez telewizję wieczornej sesji na mogącym pomieścić 11,5 tys. widzów korcie centralnym. 25-letni Isner (ATP 19) - do niedawna kojarzony głównie jako najwyższy tenisista świata - stał się teraz ulubieńcem amerykańskich kibiców i gwiazdą mediów. Wszystko za sprawą pobitego podczas Wimbledonu rekordu najdłuższego w historii meczu - Isner po 11 godzinach i 5 minutach walki wygrał z Francuzem Nicolasem Mahutem (70:68 w piątym secie), posyłając m.in. 113 asów. Poprzedni rekord był o niemal cztery godziny krótszy.

Z Kubotem Isner męczyć się specjalnie nie musiał, uwinął się błyskawicznie w 58 minut, a asów posłał tylko 11, co i tak było o 10 więcej od Polaka. - Zagrałem jeden z najlepszych meczów w życiu. Udawało mi się wszystko - podsumował krótko. W II rundzie imprezy z pulą nagród 3 mln dol. zmierzy się z Argentyńczykiem Davidem Nalbandianem.

Kubot pod górkę ma ostatnio nieustannie. Przez ostatni miesiąc nie mógł w ogóle grać, bo na lipcowym treningu skręcił kostkę. Stracił przez to m.in. turnieje w Stuttgarcie, Hamburgu, Waszyngtonie i Toronto. W rankingu ATP od kwietnia spadł już z 41. na 61. miejsce. Nie pomogła nawet zmiana fryzury, bo Kubot po raz pierwszy od 11 lat ściął włosy na krótko ("może w tych upałach będę lepiej grał" - pisał w blogu). Być może, jak to już w przeszłości wielokrotnie u Kubota bywało, w wychodzeniu na prostą pomoże mu debel. Polak nie musi bowiem wyjeżdżać z Cincinnati z opuszczoną głową - zagra jeszcze w deblu, tradycyjnie w parze z Oliverem Marachem. Będzie to ich pierwszy występ od Wimbledonu (przerwa też wymuszona kontuzją). W I rundzie rozstawiona z piątką polsko-austriacka para zmierzy się z Hiszpanami Feliciano Lopezem i Fernando Verdasco.

Bez problemów do III rundy turnieju w Montrealu (2 mln dol.) awansowała Agnieszka Radwańska, która rozbiła Amerykankę Vanię King 6:0, 6:3. O ćwierćfinał Polka zagra ze Szwajcarką Timeą Bacsinszky lub Rosjanką Swietłaną Kuzniecową.

Najważniejsze wyniki. ATP Cincinnati. II runda: T. Berdych (Czechy, 7) - P.-H. Mathieu (Francja) 6:4, 6:4; M. Baghdatis (Cypr) - T. Bellucci (Brazylia) 6:2, 4:6, 7:6 (7-4). I runda: J. Isner (USA) - Ł. Kubot (Polska) 6:2, 6:3; R. Gasquet (Francja) - M. Jużny (Rosja, 12) 2:6, 6:4, 6:1; D. Nalbandian (Argentyna) - I. Ljubicić (Chorwacja, 15) 7:5, 6:0.

WTA Montreal. II runda: A. Radwańska (Polska, 7) - V. King (USA) 6:0, 6:3; I. Benesova (Czechy) - J. Janković (Serbia, 1) 7:6 (7-3), 6:3; W. Zwonariewa (Rosja, 8) - J. Szwedowa (Kazachstan) 6:2, 6:1; N. Li (Chiny, 9) - J. Groth (Australia) 6:3, 6:2. I runda: W. Azarenka (Białoruś, 10) - K. Bondarenko (Ukraina) 6:1, 6:1; S. Kuzniecowa (Rosja, 11) - A. Pawliuczenkowa (Rosja) 7:5, 4:6, 6:1; F. Pennetta (Włochy, 15) - D. Hantuchova (Słowacja) 6:0, 7:5.

Więcej o: