Kolarstwo górskie. Maja wicemistrzynią Europy

Setne sekundy decydowały o mistrzostwie Europy w kolarstwie górskim. Sędziowie w Hajfie zdecydowali, że Maja Włoszczowska wpadła na metę druga, zaraz za Szwajcarką Kathrin Leumann.

Obie kolarki mają wpisany do protokołu ten sam czas - 1 godzina, 47 minut i 26 sekund. Włoszczowska, choć nie obroniła tytułu, była niesamowicie szczęśliwa. - W kontekście choroby ten medal to rewelacyjna sprawa. Alergia znacznie mnie osłabiła i wyłączyła z przygotowań na dłuższy okres czasu. Dlatego jestem tak zadowolona - mówiła po przyjeździe na metę reporterowi TOK FM. Jak się później okazało, Polka wygrałaby wyścig, gdyby organizatorzy zagrodzili skrót na trasie, którym przejechało większość zawodniczek z czołówki. Maja pokonała dłuższą trasę, spadając na odległe miejsce.

Ósme miejsce zajęła niespodziewanie Aleksandra Dawidowicz, która w ubiegłym roku sięgnęła po mistrzostwo Europy do lat 23, a teraz po raz pierwszy startowała w tak poważnym wyścigu elity. Kolarka CCC Polkowice wyprzedziła m.in. liderkę światowego rankingu Austriaczkę Elisabeth Osl. Magdalena Sadłecka była 20., Anna Szafraniec - 24.

Więcej o: