Fyrstenberg, Matkowski i Kubot grają w Masters

W Londynie rusza w niedzielę ATP World Tour Finals, czyli ostatnia impreza tenisowego sezonu. Po raz pierwszy z trójką polskich deblistów

Ciężka przeprawa w grupie A czeka już w niedzielę Mariusza Fyrstenberga i Marcina Matkowskiego. Rozstawieni z ósemką Polacy, którzy po raz trzeci zakwalifikowali się na Masters, zmierzą się z Danielem Nestorem i Nenadem Zimonjiciem (nr 1). Kanadyjsko-serbski duet broni w Londynie tytułu wywalczonego rok temu w Szanghaju i jest traktowany jako główny faworyt do zwycięstwa. Bukmacherzy zapłacą za ich triumf 2,6 funta, na drugim miejscu są Amerykanie Bob i Mike Bryanowie ze stawką 3,5. Fyrstenberg i Matkowski są typowani do zwycięstwa na szóstym miejscu (8 funtów za jednego postawionego).

- Jedziemy na Masters ze sporym doświadczeniem, wiemy już, co nas czeka. Nie boimy się nikogo, choć grupa jest trudna. Nestor i Zimonjić to dziś najlepszy debel świata, który zdetronizował niedawno Bryanów. Grają tenis kompletny, idealnie się uzupełniają, właściwe nie mają słabych stron - mówi Fyrstenberg. Polacy pokonali ich tylko raz - w zeszłym roku w Madrycie. W ciągu ostatnich 24 miesięcy przegrali pięciokrotnie, m.in. rok temu w grupowym meczu Masters. - Ale kiedy ostatnio z nimi graliśmy w Cincinnati, przegraliśmy po bardzo wyrównanym meczu [6:7, 7:6 i 4:10 w super tie-breaku]. Znamy ich styl i wiemy, co mamy robić - podkreśla Matkowski. Mecz z Nestorem i Zimonjiciem w niedzielę o 13.30. Polsat Sport Extra będzie transmitował turniej dopiero od poniedziałku, ale "Frytka" i "Matka" polecają w swoim blogu (Frytamatka.blox.pl) relacje internetowe na stronie Tennistv.com. Deblowe mecze będą pokazywane za darmo, wystarczy się zarejestrować.

Łukasz Kubot i jego austriacki partner Oliver Marach (nr 6) zadebiutuja w Masters w poniedziałek. W grupie B zmierzą się z Leanderem Paesem z Indii i Czechem Lukasem Dlouhym (nr 4).

W singlu faworytem bukmacherów jest dość sensacyjnie broniący tytułu Novak Djoković (kurs 3,25), który miał ostatnio niesamowitą passę - wygrał trzy turnieje z czterech, pokonując po drodze Rogera Federera i Rafaela Nadala. Szwajcar i Hiszpan są tym razem notowani za plecami Serba (3,5 i 8), a między nimi jest jeszcze Andy Murray (4,5). Jeśli Szwajcar nie wyjdzie z grupy, a Nadal wygra turniej, może stracić prowadzenie w rankingu na koniec roku, ale jest to mało prawdopodobne, bo Nadal ostatnio też nie błyszczy wielką formą.

Pula nagród wynosi 4,5 mln dol. Niepokonany zwycięzca singla dostanie 1,6 mln dol., debla - 280 tys.

Łukasz Kubot Teraz muszą traktować mnie poważnie ?

Plan na niedzielę od 13.30: D. Nestor, N. Zimonjić (Kanada, Serbia, 1) - M. Fyrstenberg, M. Matkowski (Polska, 8); A. Murray (Wlk. Brytania, 4) - J.M. del Potro (Argentyna, 5). Od 20: M. Bhupathi, M. Knowles (Indie, Bahamy, 3) - F. Cermak, M. Mertinak (Słowacja, 5); R. Federer (Szwajcaria, 1) - F. Verdasco (Hiszpania, 7)

Singiel

Grupa A:

R. Federer (Szwajcaria, 1)

A. Murray (Wlk. Brytania, 4)

J. Martin del Potro (Argentyna, 5)

F. Verdasco (Hiszpania, 7)

Grupa B:

R. Nadal (Hiszpania, 2)

N. Djoković (Serbia, 3)

N. Dawidienko (Rosja, 6)

R. Söderling (Szwecja, 8)

Debel

Grupa A:

D. Nestor (Kanada), N. Zimonjić (Serbia, 1)

M. Bhupathi (Indie), M. Knowles (Bahamy, 3)

F. Cermak (Czechy), M. Mertinak (Słowacja, 5)

M. Fyrstenberg, M. Matkowski (Polska, 8)

Grupa B:

B. Bryan, M. Bryan (USA, 2)

L. Dlouhy (Czechy), L. Paes (Indie, 4)

L. Kubot (Polska), O. Marach (Austria, 6)

M. Mirnyi (Białoruś), A. Ram (Izrael, 7)