Werder: Boenisch nie zagra z Rumunią i Kanadą

Oficjalna strona Wederu Brema poinformowała, że decyzja o tym, czy Sebastian Boenisch będzie mógł zagrać w reprezentacji Polski, została odroczona w czasie. Oznacza to, że piłkarz na pewno nie wystąpi w dwóch najbliższych meczach towarzyskich naszej kadry.

Stanowisko to z pewnością nie spodoba się selekcjonerowi Franciszkowi Smudzie, który podczas weekendu rozmawiał z piłkarzem i jego rodziną. Trener powiedział, że jest prawie pewien gry obrońcy dla "biało-czerwonych".

Klub zakomunikował, że Boenisch będzie brał w tym tygodniu udział w treningach klubowych i na pewno nie wybiera się na zgrupowanie reprezentacji Polski, która przygotowuje się do meczów towarzyskich z Rumunią i Kanadą. Jest to efekt rozmowy, jaką dyrektor generalny Werderu Klaus Allofs przeprowadził w poniedziałek z młodym piłkarzem.

- Wiemy o zainteresowaniu Boenischem ze strony polskiej federacji, a sam piłkarz czuje się zaszczycony tym faktem. Doszliśmy jednak do porozumienia, że tak ważna decyzja nie może zostać podjęta pod presją czasu - powiedział Allofs. - Głównym celem Polski są Mistrzostwa Europy za trzy lata, a do tego czasu będzie ona grała tylko mecze towarzyskie.

- To daje Sebastianowi wystarczająco dużo możliwości, by wywrzeć jeszcze lepsze wrażenie i podjąć indywidualną decyzję - dodał szef klubu z Bremy. Przyznał on także, że rozmawiał zarówno ze Smudą, jaki i z jego asystentem Tomaszem Wałdochem: - Znam ich obu bardzo dobrze i rozumiem, że chcą zbudować mocny zespół.

- Dlatego wykazują ogromne zainteresowanie takim piłkarzem, jak Sebastian, ale zaznaczyliśmy podczas tych rozmów, żeby nie wywierać na nim niepotrzebnej presji - wyjawił Allofs. - Nie chcemy także, aby zaniedbał przez to swoje obowiązki w Werderze.

Werder poinformował również, że będzie wspierał grę swojego piłkarza w seniorskiej kadrze Niemiec: - Wraz z reprezentacją młodzieżową został on mistrzem Europy. Marko Marin i Mesut Özil z tej drużyny już weszli do "dorosłego" składu, a w Sebastianie także widzę spory potencjał. Taka możliwość nie powinna być blokowana zbyt pochopnie - dodał dyrektor Werderu.

Zaznaczył on jednak, że jeśli Boenisch nie będzie zainteresowany grą dla Niemiec i z powodów osobistych wybierze Polskę, to klub w pełni zaakceptuje tę decyzję.

Sam piłkarz nie podjął jeszcze decyzji w sprawie wyboru kadry narodowej: - Potrzebuję trochę czasu. Muszę się skonsultować m.in. z Allofsem. To istotna decyzja, od której nie będzie już odwrotu - powiedział Boenisch, cytowany przez agencję DPA.

22-letni obrońca Werderu występował w młodzieżowej kadrze Niemiec, ale zgodnie z nowymi przepisami może jeszcze zdecydować się na wybór seniorskiej reprezentacji (posiada podwójne obywatelstwo - niemieckie i polskie).

Smuda jest pewien - "Boenisch zagra dla nas" ?