Smuda: Chcę pracować w Bundeslidze

PRZEGLĄD PRASY. Lech Poznań ma za sobą bardzo udaną rundę. "Kolejorz" został liderem ekstraklasy i awansował do 1/16 Pucharu UEFA. Zwłaszcza ten drugi wynik cieszy Franciszka Smudę. - Dopiero gdy się zrobi dobry wynik w Europie, to można dostać posadę w mocnym klubie. Zawsze chciałem i chcę nadal pracować w Bundeslidze - zdradza Smuda w wywiadzie dla "Super Expressu".

Smuda: Chciałem Niemców, ale Włosi też mogą być ?

Franciszek Smuda przyznaje, że awans do 1/16 finału Pucharu UEFA kosztował go dużo zdrowia. - Mam dużo sił, ale ostatnio za bardzo to wszystko brałem sobie do serca. Obciążenie i stres tka mnie męczyły, że przed meczami pucharowymi budziłem się w nocy i nie mogłem spać - wyznaje Smuda.

Wiosną Lechowi może być jeszcze trudniej. "Kolejorz" będzie musiał bronić pozycji lidera ekstraklasy, a w Pucharze UEFA zmierzy się z Udinese. Żeby myśleć o sukcesie potrzebuje wzmocnień. Na razie do Lecha trafiło kilku nowych piłkarzy z Bałkanów. - Nie są gorsi niż Stilić i Lewandowski - uważa Smuda. - Ale trzeba czasu żeby nabrali doświadczenia, wkomponowali się w zespół. Wzięliśmy kurs na pozyskiwanie młodych piłkarzy różnych nacji i trzymamy się tego. Trener Lecha podkreśla, że nie może liczyć na wielkie fundusze transferowe. - Lech nie jest klubem, który może mieć 30 piłkarzy na kontraktach, dwóch-trzech równorzędnych na jedną pozycję. Żadnego polskiego klubu na to nie stać

Smuda wie, że każdy sukces w europejskich pucharach przybliża go do spełnienia marzeń o pracy w Niemczech. - Zawsze chciałem i chcę nadal pracować w Bundeslidze. Miałem takie możliwości i propozycje, ale wówczas byłem związany z kontraktem z polskim klubem. Niestety nie miałem takiej oferty, gdy byłem trenerem do wzięcia - kończy Smuda.

Piłka nożna: Cashback 55 PLN od BetClick.com - poleca Mateusz Borek ? - reklama