Smuda: CSKA spokojnie może dojść do finału

- CSKA, gdy strzeli pierwszego gola, już zwycięstwa nie oddaje. To znakomity zespół, może dojść spokojnie do finału Pucharu UEFA. Różnica między nami jest taka, że CSKA ma wielu graczy o wielkim, światowym wręcz doświadczeniu. My takiej rutyny nie mamy - mówił po meczu z CSKA trener Lecha Franciszek Smuda.

CSKA - Lech - relacja z meczu ?

Franciszek Smuda, trener Lecha Poznań:

CSKA wygrało zasłużenie, a my za późno zaczęliśmy grać do przodu, dopiero wtedy, gdy nie mieliśmy już nic do stracenia. Bramki dla Rosjan to nasz suwenir dla nich na Boże Narodzenie. A CSKA, gdy strzeli pierwszego gola, już zwycięstwa nie oddaje. To znakomity zespół, może dojść spokojnie do finału Pucharu UEFA. Różnica między nami jest taka, że CSKA ma wielu graczy o wielkim, światowym wręcz doświadczeniu. Ma piłkarzy, którzy grają pierwsze skrzypce w swoich reprezentacjach. My takiej rutyny nie mamy.

Chcieliśmy grać z kontry, ale stracone bramki nie pozwoliły nam na sukces. Zwłaszcza ten drugi gol był dziecinny. Takich na europejskich boiskach się już nie spotyka. W przerwie mówiłem graczom: Odwagi! Nie bądźcie tak spięci! To wielkie CSKA, ale też można z nimi wygrać. A skoro już popełniliście błędy, to trudno, nie myślcie już o nich. Ustaliliśmy, że za wszelką cenę musimy strzelić gola. To się udało. Na drugiego zabrakło czasu.

Pogoda dla piłkarzy była bardzo dobra. Nie miała wpływu na grę. Bardziej ta sztuczna trawa. Ona miała wpływ na poczynania niektórych moich graczy. Szansa na awans jest, ale teraz warunek podstawowy to wygrać z Deportivo.

Walerij Gazzajew, trener CSKA Moskwa

To był dla nas ciężki mecz, zwłaszcza w drugiej połowie. W pierwszej graliśmy bardzo dobrze, w każdym razie na pewno lepiej od Lecha. Po przerwie zupełnie nic nam nie wychodziło. Straciliśmy gola i końcówka meczu w naszym wykonaniu była zła, więc cieszę się, że wygraliśmy ten mecz. Zaczynał mnie bowiem irytować, podobnie jak moich graczy. Zdenerwowała ich stracona bramka.

Teraz jesteśmy liderem grupy i nie musimy już wyjeżdżać przed kolejnym meczem z AS Nancy na dłuższe zgrupowanie do Francji, jak planowaliśmy. Ja jeszcze nie wiem, czy odejdę z CSKA Moskwa, jak deklarowałem. Może tak, ale wtedy na pewno długo bez pracy nie zostanę.

Ivan Djurdjević, obrońca Lecha

Udało nam się zagrać bardzo dobrze na skrzydłach i zneutralizować tam CSKA. Ale okazało się, że ich akcje środkiem były znacznie groźniejsze. Szkoda tej porażki.

Zlatko Tanevski, obrońca Lecha

Przegraliśmy z CSKA niżej niż Deportivo i Feyenoord, co daje nam dużą motywację na następne mecze. Uwierzyliśmy w to, że nie jesteśmy gorsi niż te zespoły.

Sprawdź wszystkie wyniki Pucharu UEFA ?

Więcej o: