WTA w Pekinie. Petković: Radwańska jest w życiowej formie

Agnieszka Radwańska po wygranym meczu z Flavią Pennettą w półfinale turnieju w Pekinie nie kryła zadowolenia. - Bardzo cieszę się z drugiego finału z rzędu - przyznała po spotkaniu Polka. - Agnieszka jest teraz w życiowej formie, w niedzielę żeby wygrać będę potrzebowała trochę szczęścia - mówi jej niedzielna rywalka Andrea Petković. Transmisja na żywo z finału w Eurosporcie. Relacja na żywo w Sport.pl od 13:30.

Tak relacjonowaliśmy na żywo mecz Radwańska - Pennetta

Radwańska pokonała w sobotę Włoszkę Flavię Pennettę 6:2, 6:4 i awansowała do drugiego z rzędu finału turnieju rangi WTA. - Nie graliśmy z Flavią od dłuższego czasu. Wiedziałam, że gra świetnie w ostatnich tygodniach, więc koncentrowałam się na grze od początku spotkania - powiedziała po meczu Radwańska. - Kiedy grasz z czołowymi zawodniczkami, ciężko jest o specjalną taktykę - trzeba dać z siebie wszystko i być uważnym od pierwszego do ostatniego punktu - dodała.

O miejsce w finałowym turnieju Masters

Radwańska z Petković rywalizuje o miejsce w turnieju Masters WTA Championship, który 25 października rozpocznie się w Stambule. Niemka wyprzedza Polkę w tym wyścigu o zaledwie dziewięć punktów. Dodatkowo, zwyciężczyni niedzielnego finału powróci w poniedziałek od pierwszej dziesiątki rankingu WTA.

- Jak mam być szczera, przyjeżdżając do Azji nie myślałam o turnieju w Stambule, ponieważ byłam daleko w rankingach. Co mogę jeszcze dodać? Cieszę się, że jestem w drugim finale z rzędu - przyznała Polka.

- To, że mogę wystąpić w Masters jest dla mnie niespodzianką - wtóruje Radwańskiej jej niedzielna rywalka - Andrea Petković, która w półfinale pokonała Monicę Niculescu. - Cały czas polepszam swoją grę i ten turniej byłby dla mnie wielkim wyróżnieniem. Mogę grać dobry tenis i myślę, że na to zasługuję - dodała Niemka.

- W lecie grałyśmy ze sobą dwukrotnie. Wygrałam oba mecze, ale dziś to nic nie znaczy. Spotkania z Andreą zawsze są bardzo ciężkie i wymagające. Świetnie gra w tenisa, więc ja jutro będę musiała zagrać lepiej - ostrzega Radwańska.

- Agnieszka osiągnęła formę życia, wygrała w Tokio. Świetnie grała także w turniejach US Open Series. Przegrałam z nią 2 albo 3 mecze w tym roku. W finale muszę skupić się na sobie, ale także mieć trochę szczęścia - powiedziała Petković.

Niesamowita mimika finałowej rywalki Radwańskiej [ZDJĘCIA]

Więcej o: