Tenis. Janowicz z Federerem na Narodowym?

- Chcemy pobić rekord oglądalności meczu tenisowego. Liczymy na to, że uda się na Stadionie Narodowym zgromadzić na meczu ?Jerzyka? z Federerem około 60 tysięcy widzów - zapowiada Jerzy Janowicz senior.

W środę ojciec najlepszego polskiego tenisisty zadebiutował w nowej roli. Na konferencji prasowej zarządu Polskiego Związku Tenisowego przedstawił się jako wiceprezes ds. promocji. Jego zdaniem ważnym elementem w budowie wizerunku związku i popularyzacji tenisa może być wykorzystywanie nazwiska syna zajmującego 22. pozycję w rankingu ATP. Pomysł z zorganizowaniem meczu pokazowego Janowicz - Federer na Stadionie Narodowym to część tego planu.

- Sprawa jest gorąca. Jestem świeżo po rozmowach, prowadziłem je osobiście. Na 90 procent taki mecz dojdzie do skutku. Rozmawiałem z trenerami, ze sztabem Federera. Nie chcę zapeszać, ale wszystko jest na dobrej drodze - dodał Janowicz senior.

Na razie jednak Janowicza młodszego czeka występ na Wimbledonie. 22-letni polski tenisista dziś rozpoczyna treningi w Londynie. - Ćwiczył ostatnio w Łodzi, przechodził też specjalistyczne badania. Wszystko jest w porządku, a baliśmy się trochę o rękę. Z tego m.in. powodu zrezygnował z występu w pokazówce [miał wystąpić pod Londynem m.in. z Novakiem Djokoviciem]. "Jerzyk" jest taki, że jakby tam zagrał, to nie po to, żeby zgarnąć pieniądze, ale żeby ograć te tenisowe tuzy. Taki już jest. To nie byłoby wcale najlepsze przed Wimbledonem - stwierdził Janowicz senior. - Cel w Londynie? Najważniejsze to wygrać pierwszy mecz. Dopiero jak to się uda, poproszę państwa o pytania o cel w Wimbledonie - dodał.

Na konferencji PZT nie brakowało innych odważnych zapowiedzi. Nowy prezes Krzysztof Suski mówił o pozyskaniu strategicznego sponsora dla związku, który wzorem Polskiego Związku Siatkówki będzie budował swoją markę w oparciu o polski tenis przez lata. - Podpisanie umowy to nie kwestia tygodni, ale tygodnia, może półtora - mówił Suski.

Zobacz wideo
Więcej o: