Trener Janowicza dla Sport.pl: To męski tenis, Polak ma plaster i musi z nim grać

Fiński szkoleniowiec Jerzego Janowicza przyznaje w rozmowie z korespondentem Sport.pl, że problemy z odciskami na dłoni tenisisty nie są wystarczającym powodem, by wycofać się z gry deblowej. - Musi być twardy, nie jest jedynym, któremu coś dolega. To jest męski tenis, jesteśmy wśród profesjonalistów - przyznaje Kim Tiilikainen.

O 1. w nocy kolejny mecz Radwańskiej! Janowicz wyjdzie na kort w okolicach 4. Ściągnij aplikację Sport.pl LIVE i śledź na żywo

Marek Furjan: Decyzja o występie Janowicza w grze podwójnej była dobra?

- Debel także jest dla nas ważny. Jeżeli zdarzy się tak, że Jurek przegra jutrzejszy mecz singlowy, będzie mógł jeszcze walczyć w turnieju.

Podczas debla często widać było na twarzy Janowicza grymas bólu. Nie lepiej było odpuścić i dać odpocząć dłoni, na której pojawiły się odciski?

- Nie mogliśmy tego przewidzieć. Do turnieju zgłaszasz się z 6-tygodniowym wyprzedzeniem. Uważam, że jeśli Jerzy nie byłby w stanie zagrać dzisiaj, nie mógłby także rywalizować w singlu z Almagro. Ma plaster i musi z nim grać. Musi być twardy. Nie jest jedynym zawodnikiem, któremu coś dolega. To jest męski tenis, jesteśmy wśród profesjonalistów. Jak spojrzycie na ręce innych zawodników, też zobaczycie wiele urazów. Po turnieju prawdopodobnie będzie musiał odpocząć tydzień. Jeden dzień nic tu nie zmieni.

O której godzinie chcielibyście jutro zagrać z Almagro?

- Już znam rozkład, gramy trzeci mecz na korcie numer 3. Jest to spory obiekt, a to dla Jurka bardzo dobrze. Im więcej ludzi, tym lepiej on gra. Dlatego będzie wyżej w rankingu niż jest teraz. Kocha ważne mecze, nie boi się utytułowanych nazwisk. Jeżeli dacie mu dobrego rywala i ustawicie mecz na największym korcie, Jerzy zagra swój najlepszy tenis. Jeśli zagra na korcie numer 29 z nisko notowanym rywalem przy pustych trybunach, nie będzie już tak dobry. Jest wiele cech, które musisz mieć, aby być w ścisłej czołówce. Oczywiście Jurek ma wciąż wiele do poprawienia, ale to dobrze, że jeszcze nie osiągnął maksimum.

To będzie interesujące spotkanie. Almagro także mocno uderza, to będzie ofensywny mecz. Hiszpan nie znosi się bronić. Jerzy potrafi to robić, ale nie w takich warunkach, jakie panują tutaj [temperatura w czwartek sięgała 39 st. C - mf]. Zobaczymy, kto zada pierwszy cios. To będzie pojedynek na mocne zagrania, na to, kto pośle piłkę szybciej. Almagro używa więcej rotacji, Jerzy gra płasko. Nie sądzę, że skończy się 6:1 6:1 6:1 dla któregoś z nich.

Czytaj bloga prostu z Melbourne! Marek Furjan z Australian Open ?

Więcej o: