PŚ w biegach. Kowalczyk dziesiąta na inaugurację. Wygrała Bjoergen.

:
Relacja
Komentarze
Od?wie?
23
Broniąca trofeum Justyna Kowalczyk (AZS AWF Katowice) zajęła dziesiąte miejsce w biegu narciarskiego Pucharu Świata na 10 km techniką dowolną w norweskiej miejscowości Sjusjoen. Były to inauguracyjne zawody sezonu 2011/12.

Zwyciężyła Norweżka Marit Bjoergen, która wyprzedziła Szwedkę Charlotte Kallę o 27,1 s oraz rodaczkę Vibeke Skofterud o 29,0 s. Polka do triumfatorki straciła 1.12,3.

Kowalczyk, jako triumfatorka klasyfikacji generalnej PŚ w poprzednim sezonie, na trasę inauguracyjnych zawodów ruszyła ostatnia. Szybko jednak okazało się, że po ciężkich treningach nie będzie w stanie rozpocząć sezonu od zwycięstwa.

Biegaczka z Kasiny Wielkiej już po 2,5 km traciła do Bjoergen 17,7 s.

Trzykrotna złota medalistka olimpijska z Vancouver była tego dnia bezkonkurencyjna. Od startu do mety sukcesywnie powiększała przewagę nad rywalkami. Bjoergen zawody PŚ w biegach wygrała już po raz 47. w karierze.

Takim wynikiem nikt nie może się pochwalić (46 razy zwyciężał Bjoern Daehlie).

Miejscowej publiczności nie zawiodły także jej rodaczki. Łącznie w pierwszej dziesiątce zawody ukończyło aż siedem Norweżek.

Przed rokiem podopieczna Aleksandra Wierietielnego, która w trzech ostatnich latach zdobywała PŚ, na otwarcie sezonu była siódma, podobnie jak w 2008 roku.

Sezon 2009/10 zaczęła natomiast od 12. lokaty.

Z pozostałych startujących Polek najlepiej spisała się Paulina Maciuszek (LKS Poroniec Poronin), która zajęła 50. miejsce. Agnieszka Szymańczak (AZS AWF Katowice) uplasowała się na 64., a Ewelina Marcisz (Halicz Ustrzyki Dolne) na 70. pozycji.

Pierwotnie inauguracja PŚ miała odbyć się w innym norweskim mieście - Beitostoelen. O przeniesieniu zawodów zdecydowały problemy ze śniegiem. W kraju fiordów tegoroczna jesień jest wyjątkowo ciepła. W wyżej położonym Sjusjoen utrzymywała się jednak ujemna temperatura dzięki czemu nie topniał sztucznie wyprodukowany śnieg.

W niedzielę zawodniczki rywalizować będą w sztafecie 4x5 km. Za tydzień wystartują w Kuusamo.


12:32 Kalla zajęła za to drugie miejsce. Nie zmienia to faktu, że w pierwszej dziesiątce znalazło się siedem Norweżek. A i tuż za nią czaiły się jeszcze Jacobsen i Weng.


12:31 JUSTYNA KOWALCZYK DOBIEGA NA METĘ NA 10. MIEJSCU. 1:12,3 s straty do Bjoergen.


12:30 ZWYCIĘSTWO BJOERGEN. 21:59,8 s.


12:28 Ostatni pomiar nie mógł przynieść zaskoczenia. Bjoergen nad drugą zawodniczką ma prawie 25 s przewagi. Kowalczyk traci do niej dokładnie 59 s. I biegnie dość topornie.


12:27 A w pierwszej dziesiątce jest siedem Norweżek. Tuż nad Kowalczyk jest tylko Amerykanka Kikkan Randall, a trzecie miejsce zajmuje Szwedka Kalla.


12:25 Polka ustabilizowała się na dziewiątej pozycji. Na siódmym, przedostatnim pomiarze czasu traci do prowadzącej Bjoergen (16:35,2 s) 41,5 s.


12:23 Niecały kilometr dalej, Bjoergen ma ponad 10 s przewagi nad drugą Skofterud. Norweżki absolutnie zdominowały start. W czołówce trzyma się tylko Kalla. Kowalczyk dziewiąta, już prawie 40 s straty.


12:21 Połowa trasy za nami. Bjoergen po prostu nie da się pokonać. 13:49,8 s. Kowalczyk na piątym pomiarze traci ponad pół minuty.


12:19 Na czwartym pomiarze (3,58 km) prowadzi Bjoergen - 8:24,3 s. Kowalczyk jest już siódma, ale jej strata się powiększyła - do 21,9 s.


12:17 Tymczasem Steira na finiszu i choć starała się bardzo, to przegrała o 0,6 s z Berger.


12:14 Bjoergen prowadzi na drugim pomiarze z czasem 5:39,5 s. Polka traci do niej... 17,7 s. I jest dopiero jedenasta.


12:08 Bjoergen, a także Kowalczyk już na trasie!


12:03 Przed chwilą Saarinen, teraz wyruszyła Kalla. Czekamy jeszcze właściwie tylko na Bjoergen i Kowalczyk. Wszystkich kibiców Justyny Kowalczyk zapraszamy na specjalny, poświęcony jej serwis Sport.pl.


11:59 Maciuszek trzecia na mecie. 0,7 s za Ringwald, prawie minutę za Stephen. Bieg ukończyło jak na razie pięć zawodniczek.


11:54 Jeszcze tylko 22 zawodniczki oczekują na start. Wśród nich choćby Bjoergen, Johaug, Kalla, Kristoffersen, Jacobsen...


11:48 Weng minimalnie wyprzedza na drugim pomiarze swoją rodaczkę, Hagen. Na pięć pierwszych zawodniczek cztery to Norweżki.

Justyny Kowalczyk jeszcze nie ma na trasie, ale jest już na poświęconym jej profilu na Facebooku. Dołączajcie i kibicujcie!


11:43 Ponad trzydziestka już na trasie, na jakikolwiek pomiar ze strony najważniejszych biegaczek zatem jeszcze czekamy. Powoli ruszają one jednak na trasę.


11:38 Za to na trasie mamy Paulinę Maciuszek, która zameldowała się właśnie na drugim (z ośmiu) pomiarze czasu - 2,5 km - 0,4 s za prowadzącą Alenką Cebasek. Ale to jedne z pierwszych zawodniczek, które się tam pojawiły, kolejne z pewnością będą je wyprzedzać.


11:35 Trochę czasu zanim wybiegną faworytki - zwłaszcza Polka - zatem jeszcze minie. Na pewno nie będzie na trasie Petry Majdić, który zakończyła sportową karierę. Przypomnijmy zatem, korzystając z wciąż wolnej chwili, że w zeszłym tygodniu, w piątek, sobotę i niedzielę w Muonio Kowalczyk wygrała trzy starty w Pucharze FIS: sprint i 5 km techniką dowolną oraz 5 km stylem klasycznym. Największe wrażenie zrobił niedzielny bieg klasykiem i pokonanie Aino-Kaisy Saarinen o prawie 20 sekund. Zyskać tyle nad mistrzynią świata z 2009 roku na 10 km techniką klasyczną to spory wyczyn. To były jednak "biegi treningowe".







11:30 Dziś jednak nie ma co oczekiwać cudów od Kowalczyk. Odkąd Polka biega w PŚ, na inaugurację nigdy nie zajęła miejsca wyższego niż siódme.

Tymczasem na start rusza pierwsza zawodniczka. Na starcie 71 biegaczek. Kowalczyk ruszy jako ostatnia. Nie jest jednak jedyną Polką. A od tego sezonu najlepsze zawodniczki nie startują tuż po sobie, ale są przedzielane zawodniczkami słabszymi.


11:25 Kowalczyk ma szansę zostać pierwszą biegaczką w historii, który wywalczy Kryształową Kulę cztery razy z rzędu. Ale Marit Bjoergen już dawno tak nie zależało na zwycięstwie w Pucharze Świata. W poprzednich latach stawiała głównie na mistrzostwa świata oraz na igrzyska olimpijskie - w tym roku nie ma żadnej z imprez o podobnej randze i Norweżka zapowiada, że weźmie udział w jak największej liczbie startów w sezonie. Zapowiada się więc emocjonująca walka z Polką do samego końca.


-
Komentarze (46)
PŚ w biegach. Kowalczyk dziesiąta na inaugurację. Wygrała Bjoergen.
Zaloguj się
  • oloros

    Oceniono 3 razy 3

    brawo Marit Heya Norge!!!!!!!!!!!

  • naubyd

    Oceniono 5 razy 3

    Założę się, że wszystkie 7 były chore na astmę

  • franek-janek

    Oceniono 2 razy 2

    Dziwny komentarz; Szybko sie okazało, że po CIEZKICH TRENINGACH nie będzie w stanie rozpocząć sezonu od zwycięstwa.
    A wszyscy mowia ze zeby wygrywac to trzeba ciezko trenowac. Cos tu sie nie zgadza!

  • augenthaler

    Oceniono 2 razy 2

    Przepraszam, ale co za idiota pisze te artykuly?

  • albinnos

    Oceniono 2 razy 2

    A swoja droga widze,ze ta gazeta z przyjemnoscia robi z tzw.patriotycznych polaczkow wolow kompletnych.Brawo dziennikarze tego pisma,tak trzymac.

  • maz-48

    Oceniono 2 razy 2

    Gdy tydzień temu z takim zachwytem piano nad wspaniałą (rzekomo) formą Justyny i jej miażdżącymi zwycięstwami w pucharze FIS celowo powstrzymałem się od głosu i nie komentowałem tych "wyczynów"na tym forum. Po prostu nie było czego komentować, skoro nikt z czołówki poza Kowalczyk nie startował. Dziś się okazało, co warte były tamte zwycięstwa.
    Jednak nie ma co ukrywać spodziewaliśmy się nieco lepszego miejsca w inauguracji PŚ i nie tak ogromnej straty do Bjoergen. 1,12 na 10 km to przepaść, a przecież Justyna celowo zmieniła cykl przygotowań wyjeżdżając min. do Nowej Zelandii, by trenować na śniegu i być w lepszej formie na starcie sezonu, niż w poprzednich inauguracjach.
    Nie mniej jednak ja bym Justyny nie skreślał, stać ją na lepsze miejsca i co najważniejsze na bardziej zaciętą rywalizacje z Norweżkami. Wydaje się jednak, że dominacja Bjoergen w tym sezonie będzie bezdyskusyjna...

  • leoleo

    Oceniono 2 razy 2

    normalny początek kowalczyk, ona tak zaczyna sezon, i rok temu i dwa lata...

  • skrabel1

    Oceniono 2 razy 2

    Nie ma co się oszukiwać - to jest nokaut. W tym sezonie Bjoergen powygrywa co zechce i zostanie innym powalczyć w zawodach opuszczonych przez Norweżkę. Ciekawie zapowiada się dziś walka u mężczyzn, bo startuje prawie cała norweska ekipa biatlonistów (prócz Bjoerndalena), ciekawe przetarcie przed początkiem biatlonowego sezonu.

  • ignorant75

    Oceniono 1 raz 1

    Autor jest debilem, którego zachowanie promuje serwis.
    "Sezon 2009/10 zaczęła natomiast od 12. lokaty"
    "Kiepski początek sezonu Kowalczyk. Norweżki deklasują, siedem w '10'"
    Relatywna relatywność

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Nie znaleziono tabeli dla tego wydarzenia

Trwa wczytywanie...
Nie znaleziono terminarza dla tego wydarzenia