Tour de Ski. Justyna Kowalczyk zwycięża w biegu na 10 km!

Justyna Kowalczyk zwyciężyła w przedostatnim starcie w ramach Tour de Ski 2010/11 i umocniła się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej oraz w Pucharze Świata
Justyna Kowalczyk (AZS AWF Katowice) wygrała w Val di Fiemme siódmy etap (10 km techniką klasyczną ze startu wspólnego ) zawodów w biegach narciarskich Tour de Ski. Mistrzyni olimpijska z Vancouver o 6,3 s wyprzedziła Norweżkę Therese Johaug.

Tuż po starcie ostro ruszyła Johaug. Na atak 21-letniej zawodniczki odpowiedziała tylko Kowalczyk. Przez niemal cały dystans biegły wspólnie, systematycznie oddalając się od pozostałych uczestniczek.

Dwie lotne premie padły łupem Polki, która tym samym zyskała nad najgroźniejszymi rywalkami dodatkowe 30 s przewagi. Gdy do końca pozostawał niespełna kilometr podopieczna Aleksandra Wierietielnego podkręciła tempo.

Szybko zgubiła Norweżkę i samotnie pomknęła do mety.

Johaug wyprzedziła o 6,3 s, a trzecią Włoszkę Mariannę Longę aż o 55,7 s.

Paulina Maciuszek (LKS Poroniec Poronin) zajęła 32. miejsce w stawce 39 zawodniczek.

Kowalczyk przełamała tym samym serię słabszych występów w tej konkurencji w Val di Fiemme. Nigdy wcześniej nie stała na podium, a przed rokiem nawet upadła na trasie i była 23.

Sobotnim fenomenalnym występem narciarka z Kasiny Wielkiej bardzo przybliżyła się do końcowego sukcesu. Do ostatniego, niedzielnego etapu (9 km wspinaczka na Alpe Cermis) przystąpi z przewagą aż 2.08,3 nad Longą.

Jeśli mistrzyni olimpijska i świata zwycięży w piątym Tour de Ski, będzie pierwszą narciarką, która dokona tej sztuki dwa razy z rzędu.

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata wyprzedza o 71 punktów Marit Bjoergen.

Norweżka ze startu w wyczerpującej imprezie zrezygnowała. W niedzielę do zdobycia jest jeszcze 450 "oczek".

Wyniki biegu ze startu wspólnego na 10 km techniką klasyczną:

1. Justyna Kowalczyk (Polska) 30.27,6

2. Therese Johaug (Norwegia) strata 6,3

3. Marianna Longa (Włochy) 55,7

4. Marte Elden (Norwegia) 1.01,4

5. Aino-Kaisa Saarinen (Finlandia) 1.14,0

6. Arianna Follis (Włochy) 1.20,8

7. Marthe Kristoffersen (Norwegia) 1.25,1

8. Katrin Zeller (Niemcy) 1.28,1

9. Petra Majdic (Słowenia) 1.32,0

10. Ingvild Flugstad Oestberg (Norwegia) 1.33,3

32. Paulina Maciuszek (Polska) 4.09,2

Klasyfikacja Tour de Ski po uwzględnieniu bonifikat czasowych (po 7 z 8 etapów):

1. Justyna Kowalczyk (Polska) 2:12.17,3

2. Marianna Longa (Włochy) strata 2.08,3

3. Arianna Follis (Włochy) 2.33,0

4. Petra Majdic (Słowenia) 3.08,4

5. Therese Johaug (Norwegia) 3.20,8

6. Charlotte Kalla (Szwecja) 3.39,9

7. Anna Haag (Szwecja) 4.40,7

8. Krista Lahteenmaki (Finlandia) 5.01,8

9. Marthe Kristoffersen (Norwegia) 5.14,4

10. Astrid Jacobsen (Norwegia) 5.15,2

32. Paulina Maciuszek (Polska) 12.50,5

Klasyfikacja PŚ (po 16 z 31 zawodów):

1. Justyna Kowalczyk (Polska) 831 pkt

2. Marit Bjoergen (Norwegia) 760

3. Arianna Follis (Włochy) 640

4. Charlotte Kalla (Szwecja) 553

5. Petra Majdic (Słowenia) 513

6. Marianna Longa (Włochy) 471

7. Therese Johaug (Norwegia) 382

8. Anna Haag (Szwecja) 354

9. Astrid Jacobsen (Norwegia) 340

10. Krista Lahteenmaki 331

74. Paulina Maciuszek (Polska) 10

16:01 Kolejne zawodniczki przybiegają na metę. Longa straciła prawie minutę, a Elden i Saarinen jeszcze więcej.

16:00 Kowalczyk triumfuje! 6,3 s przed Johaug!

15:59 Polka próbuje uciec!

15:57 8,3 km za nami. Longa traci prawie minutę, Kowalczyk i Johaug biegną łeb w łeb, często obok siebie, będzie świetna końcówka.

15:53 Longa jest za Saarinen. Kalla jest osiemnasta - 1:37 za liderkami.

15:50 I choć wydaje się, że to Johaug jest przed Kowalczyk, to kolejny bonus 15 s na 6,6 km znowu zgarnia Polka! Johaug jest za nią, a 5 s dla Saarinen.

15:45 Półmetek za nami i za narciarkami. Kowalczyk traci do prowadzącej Johaug 0,7 s. Saarinen jest ponad 20 s za nimi.

15:40 Na 3,3 km Kowalczyk jest przed Johaug, więc dostaje 15 sekund bonusu, a rywalka 10. 5 s wędruje na konto Saarinen.

15:37 Therese Johaug atakuje! Na pierwszym pomiarze jest przed Kowalczyk, ale mają taki sam czas.

15:35 Już na pierwszym podbiegu przewróciła się Longa, która jest tuż za Follis!

15:33 Kalla przesunęła się na czwartą pozycję, do Polki traci tylko 38 sekund. Follis jest jeszcze bliżej. To bardzo ważny etap.

15:30 Ruszyły.

Boli już na samą myśl, ale zanim w oczy zajrzy jej strach przed niedzielnym diabelskim podbiegiem na Alpe Cermis, w sobotę Polka musi odczarować złą passę w biegu na 10 km klasykiem. To jej dystans i ulubiona technika - w każdym innym miejscu raczej deklasuje rywalki. W Val di Fiemme - na trasie ani specjalnie wymagającej, ani szczególnie łatwej - chyba ktoś obłożył Polkę klątwą. Trzy razy z rzędu nie była nawet w dziesiątce! Rok temu prowadziła zdecydowanie, ale kilometr przed metą na prostym odcinku przewróciła się i na metę dowlokła 23. Dwa lata temu miała źle dopasowane narty, które na podbiegach ślizgały się tak, że upadała na kolana - zajęła miejsce w drugiej dziesiątce. Trzy lata temu popełniono błąd ze smarowaniem - była w trzeciej dziesiątce.

W sobotę i niedzielę dwa ostatnie etapy Tour de Ski. Prowadząca od pierwszego biegu Justyna Kowalczyk jest bliska drugiej z rzędu wygranej, ale prosi, by nie rozdawać nagród przed metą.