Sport.pl

Biegi narciarskie. Bauer i Koukal zdobywali z nim medale. Miroslav Petrasek ma zostać trenerem naszej kadry

Przez 15 lat prowadził czeską kadrę, z którą potrafił zdobyć brąz igrzysk olimpijskich w sztafecie. Pod jego wodzą jednym z najlepszych biegaczy świata był Lukas Bauer. 51-letni Miroslav Petrasek to główny kandydat do objęcia polskiej kadry A mix. - Jesteśmy już po rozmowach z Czechem i jesteśmy zadowoleni. Zwłaszcza że popierają go Justyna Kowalczyk i Aleksander Wierietielny - mówi wiceprezes Polskiego Związku Narciarskiego, Andrzej Wąsowicz.
PZN nazwisko nowego trenera oficjalnie ogłosi 11 maja. Do 7 maja związek czekał na oferty, choć tak naprawdę przekonany do Petraska był już na kilka dni przed tym terminem.

Trener dobry, ale nie dla sprinterów?

- Czech jest nam najbliższy, bo od wielu lat prowadził bardzo dobrych zawodników i osiągał z nimi sukcesy. Największe z Lukasem Bauerem - mówi Wąsowicz.

Jego Petrasek doprowadził do srebra na igrzyskach w Turynie (2006 rok) i brązu na IO w Vancouver (2010) oraz dwóch tytułów wicemistrza świata (Liberec 2009 i Falun 2015), dwóch wygranych cyklów Tour de Ski i do jednej Kryształowej Kuli za triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Z czeską sztafetą - z Bauerem w składzie - zdobył brąz igrzysk w Vancouver.

- Znam Petraska od lat, oczywiście lepiej znaliśmy się, kiedy byłem trenerem głównej kadry i też jeździłem po Pucharach Świata. To dobry trener, choć zwracam uwagę, że nam trzeba specjalisty od sprintu [specjalizuje się w nim Maciej Staręga, a nieźle radzi sobie Sylwia Jaśkowiec], a on jest fachowcem raczej od dystansów. No i ostatnio Bauer pracował z niemiecką kadrą, a nie z nim - mówi Wiesław Cempa, szkoleniowiec naszej kadry młodzieżowej.

Niedrogi i chętny do pracy

Pomóc Czechowi w pracy ze sprinterami może szykowany do roli asystenta Janusz Krężelok, który w przeszłości wygrał jeden sprint w PŚ, a w ostatnich latach do szerokiej czołówki tej konkurencji wprowadził Staręgę. Natomiast Bauer faktycznie na medal MŚ w Falun na 50 km zapracował indywidualnie. Poświęcił sezon, zrezygnował m.in. z Tour de Ski, na wiele miesięcy przed szwedzką imprezą zapowiadał, że będzie celował w dwa biegi: poza "klasyczną 50" również w 15 km stylem dowolnym. Na krótszym dystansie najbardziej utytułowany z Czechów zajął siódme miejsce. Warto zauważyć, że czwarty w tym biegu, a 16. na 50 km był Martin Jaks. O takich miejscach nasi biegacze na razie mogą tylko pomarzyć. Zresztą, rekomendacją dla Petraska jest też fakt, że przez lata był osobistym trenerem Bauera, a za jego kadencji mistrzem świata (na 50 km w Val di Fiemme w 2003 roku) był również Martin Koukal.

- Ważne jest i to, że Petrasek przez lata nie wypadł z rynku. Dopiero kilkanaście dni temu rozstał się z czeską kadrą, jest ze wszystkim na bieżąco - mówi Wąsowicz.

Atutem Czecha są też jego stosunkowo niskie oczekiwania finansowe. Kilka tygodni temu, gdy PZN był już po słowie z Włochem Fabiem Ghisafim [dostał lepszą ofertę - od produkującej sprzęt firmy Salomon], działacze mówili nam, że muszą szykować dla niego pensję w przedziale od czterech do sześciu tysięcy euro miesięcznie, bo tyle kosztują trenerzy prezentujący może nie topowy, ale solidny poziom. - Teraz udało nam się lekko zejść poniżej tej dolnej granicy. Czechowi bardzo zależy na pracy u nas, chce pokazać, że w nowym miejscu jest w stanie dużo zdziałać - mówi Wąsowicz.

Kowalczyk i Wierietielny popierają

Petrasek rzeczywiście może chcieć coś komuś udowodnić, bo mimo niezłych wyników w ostatnich latach z Czechami pracowało mu się ciężko. Przed igrzyskami w Soczi był krytykowany za to, że nie zmieścił w kadrze Koukala, który wcześniej się od niej odłączył. W niedawnym wywiadzie dla dziennika "Blesk" szkoleniowiec stwierdził, że znalezienie nowego Bauera w Czechach będzie w najbliższych latach trudne.

Oczywiście w Polsce też nie widać kandydata na wygrywanie wielkich imprez, ale praca ze Staręgą, a przede wszystkim ze sztafetą pań wzmocnioną Justyną Kowalczyk daje nadzieję na dobre wyniki.

Co ważne, w Petraska podobno wierzą najważniejsi ludzie polskich biegów. - 11 maja ogłosimy oficjalnie nazwisko nowego trenera i naprawdę wszystko wskazuje na to, że będzie nim Czech. Rozmawialiśmy o nim z Justyną Kowalczyk i z Aleksandrem Wierietielnym. Petraska ma ich popracie, a my nie chcemy robić nic przeciwko temu duetowi. Co prawda Justyna i trener pracują w swoim, oddzielnym zespole, ale to wybitne postaci naszego narciarstwa, dlatego warto zdać się na ich zdanie - podsumowuje Wąsowicz.

Zdjęcie Alpina Narty biegowe rekreacyjne RED BIRD Zdjęcie Komperdell kijki narciarskie Carbon Featherlight Zdjęcie Narty biegowe SALOMON EQUIPE 8 VITANE SKATE
Alpina Narty biegowe rekrea... Komperdell kijki narciarski... Narty biegowe SALOMON EQUIP...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o:
Skomentuj:
Biegi narciarskie. Bauer i Koukal zdobywali z nim medale. Miroslav Petrasek ma zostać trenerem naszej kadry
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX