Biegi narciarskie. Czytelnicy Sport.pl o Kowalczyk: Oby tak było do końca PŚ

:
-
Justyna Kowalczyk wygrała w środę sprint techniką dowolną w Moskwie i wyprzedziła Marit Bjoergen w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. ?Pani Justyno, nawet Moja Własna Żona nie ma nic przeciw temu, żebym nawet na kolanach (ale bez nart) dał Pani kwiaty? - napisał rozemocjonowany czytelnik Sport.pl.
Marit Bjoergen, największa rywalka Polki w Pucharze Świata w Moskwie nie wystartowała. Kowalczyk znakomicie to wykorzystała. Choć styl dowolny nie jest jej ulubionym, a w Moskwie temperatura przekraczała minus 15 stopni, radziła sobie bardzo dobrze. "W ogóle odważna jest. Żeby w takim mrozie biegać trzeba mieć jaja" - komentował nasz czytelnik bukaj22.

Wszystko szło gładko aż do decydującego biegu. Finał Polka zaczęła wolniej, spadła na ostatnią pozycję... "W pewnym momencie rywali sie od niej nawet oddalaly" pisał - czytelnik Sport.pl o nicku augenthaler. "A potem Justyna jakby sie ocknela, wrzucila szosty bieg az w koncu wyszla na prowadzenie, ktorego juz nie oddala. Przebieg tego dziwnego finalu pokazal jej wielka sile i mozliwosci. Moze taki mial byc scenariusz, by w tak spektakularny sposob pokazac kto tu teraz rzadzi" - zastanawiał się. "Ale Justynka wywołuje emocje, wciąż mam puls ponad 170 uderzeń/min. :) Ufff" napisał z kolei pod relacją Z Czuba mirmurek.

Po triumfie Kowalczyk internauci pospieszyli z gratulacjami. "Justyna jest fantastyczna dzięki niej zaczynam kochać zime bo tylko wtedy są jej fenomenalne starty!!!" napisała na Facebooku Sport.pl Beata Wenta. " Mam nadzieję, że tak będzie do końca PŚ :)" - wtórował jej Filip Wijatkowski.

Nie zabrakło też reakcji jeszcze bardziej emocjonalnych. "Pani Justyno, nawet Moja Własna Żona nie ma nic przeciw temu, żebym nawet na kolanach (ale bez nart) dał Pani kwiaty. Za te wszystkie chwile radości. I Pani uśmiech. I moją dumę" napisał użytkownik podpisujący się "wierny_nie_poddany".

"Mam wieki szacunek dla Biergen, ale z Justyną w takiej formie może się ścigać ..... tylko w konkurencji biceps." - podsumował środowy występ Polki "55_latek".