Sport.pl

Tour de Ski. Kowalczyk przegrała o 3,9 sekundy z Bjoergen. Norweżka: Teraz Kowalczyk ma o czym myśleć

Justyna Kowalczyk przegrała z Marit Bjoergen drugi bieg z rzędu. Tym razem o 3,9 sekundy. Polka wciąż prowadzi w klasyfikacji Tour de Ski. Ma 17,7 sekundy przewagi. - Dziś nie czułam, że kolano boli. Zobaczymy, jak będzie dalej. To dla mnie niespodzianka, że wciąż jestem liderką - powiedziała po biegu Polka. Norweżka nie kryła radości. W środę od 12.15 sprint. Relacja na żywo w Sport.pl
:
-
Coraz bardziej nerwowo robi się w morderczym cyklu Tour de Ski. Walcząca z kontuzją kolana Justyna Kowalczyk przegrała w Toblach z Marit Bjoergen o 3,9 sekundy. Obie zawodniczki miały miażdżącą przewagę nad resztą stawki. Norweżka odrobiła we wtorek do Polki 8,9 sekundy (3,9 na mecie plus 5 bonifikaty) i traci jeszcze 17,7 sekundy.



- Jestem bardzo zadowolona z dzisiejszego startu. To wspaniałe znów wygrać. Dziś udało mi się pobiec szybko, miałam swój dzień. To wiele dla mnie znaczy. Zwycięstwo dodało mi pewności siebie i wiem, że rzeczy dobrze się mają. Chyba teraz Kowalczyk ma o czym myśleć - powiedziała po biegu zmęczona, ale bardzo szczęśliwa Marit Bjoergen.

- Dziś nie czułam, że kolano boli. Zobaczymy, jak będzie dalej. To dla mnie niespodzianka, że wciąż jestem liderką Tour de Ski. Kolejne starty będą bardzo trudne, więc zobaczymy jak co się wydarzy - relacjonowała Kowalczyk.

Bjoergen bo biegu chwalił także trener Norweżek Egil Kristiansen.

- To był świetny start, jesteśmy bardzo szczęśliwi. To najlepszy bieg Marit w tej edycji Tour de Ski. Ona zaczyna się rozkręcać. W środowym sprincie może pobiec jeszcze lepiej.

Środowy sprint w Toblach rozpocznie się o 12.15. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo w Sport.pl

Wyniki:

1. Marit Bjoergen 10.49.2

2. Justyna Kowalczyk + 3,9

3. Astrid Jacobsen + 15,1

4. Nicole Fessel + 17

5. Stefanie Boehler + 17,2

Klasyfikacja Tour de Ski:

1. Justyna Kowalczyk 1:11:02.9

2. Marit Bjoergen 1:11:20.6

3. Therese Johaug 1:12:36.8

4. Krista Lahteenmaki 1:14:46.4

5. Aino-Kaaisa Saarinen 1:14:47.0

Tak relacjonowaliśmy na żywo walkę Kowalczyk z Marit Bjoergen  »


Więcej o:
Komentarze (48)
Tour de Ski. Kowalczyk przegrała o 3,9 sekundy z Bjoergen. Norweżka: Teraz Kowalczyk ma o czym myśleć
Zaloguj się
  • deus-cosma-deus

    Oceniono 10 razy 10

    tereska zrobi wszystko by w 2 minutach straty do liderki(niezależnie kto nim będzie) się zmieścić, bo doskonale wie, że 2 minuty jest w stanie odrobić. terese będzie miała 2 biegi by osiągnoąc na wstępie swój cel-czyli zmniejszać straty. Pierwszy to będzie 15 km na dochodzenie, 2 do Val di Fiemme. Co do dzisiejszej "zwyżki formy Marit" po jednym biegu nie nazwałabym tego zwyżką. Przed wczoraj wygrała sprytem, dopiero dziś w tej wygranej była przekonująca. A Justyna rozpędziła się przedwczoraj mówiąc że dziś zaliczy swój najlepszy bieg, a może tylko sprowokowała Bjoergen by ta dała z siebie maksimum?TO Justyna wie z czym się je TdS, wie to także tereska, marit o tym nie wie, a nie raz miała tendencję do wyzyłowania się na maksa by na drugi dzień nie zakwalifikować się nawet do 1/2 finału. Oczywiście to tylko moje dywagacje i czy Justę stać na takie zagrywki-szczerze mówiąc nie wiem. Wiem natomiast, że trasa tego dzisiejszego biegu nie była wcale tak znakomita dla Justy. Z tego co mówił Wierietielny była znacznie gorsza dla Justy od tych w Niemczech. jakakolwiek jednak by nie była prawda wszystkiego dowiemy się w najbliższych dniach...

  • albi555

    Oceniono 7 razy 5

    Zaczynam się trochę obawiać, ale nie samej Bjoergen, tylko właśnie Justyny. Początkowe górowanie nad Marit ją wreszcie rozluźniło, biegała lekko, była pewna siebie. Dzisiaj była inna, owszem wynik świetny, odstawiły z Marit czołówkę nieźle, tyle, że (może to tylko moje odczucie) nogi Justyny nie były tak żwawe pod górę, jak chociażby jeszcze w biegu łączonym. Nie wiem czy to sprawa psychiki, czy kolana, ale jak dłużej to potrwa może być kiepsko. A i chyba Johaug nie będzie tu faworytką, cały czas traci, jutro sprint. Chyba ostatnio trochę na siłę chcieliśmy przekreślić Bjoergen i mamy za swoje. Swoją drogą Marit Bjoergen też wie jak podsycać sytuacje, słowa skierowane do Justyny to ewidentna demonstracja siły, oby role się prędko odwróciły.

  • Gość: bb

    Oceniono 15 razy 5

    @Gość: gosc
    przede wszystkim to dwie 'baby' z piekła rodem, obie dorównują sobie klasą w docinkach. Jeśli ktoś myśli, że tylko Kowalczyk puszczają nerwy, to powinien sobie posłuchać wypowiedzi Bjoergen w mniej masowych mediach ;) Natomiast wyraźnie widać wpływ dopingu - sterydy zaczynają 'dobrze działać' dopiero po kilku dniach od rozpoczęcia terapii, więc pewnie jedna z zawodniczek się mocno inhaluje. Ja jestem ciekawy - astma u dorosłych ma status choroby nieuleczalnej, zdarzają się jedynie okresy remisji. Chciałbym zobaczyć 50-letnią Bjoergen z inhalatorem. Zapewne 'cudownie' ozdrowieje znowu od późnej wiosny do połowy jesieni (jej lekarz potwierdził, iż w tym czasie nie miała żadnego ataku astmy więc nie było konieczności stosowania u niej sterydów). Szok panie!

  • augenthaler

    Oceniono 4 razy 4

    Ten etap potwierdzil, ze w sporcie nic nie jest przesadzone. Kowalczyk w przekonujacym stylu wygrala trzy pierwsze konkurencje, w czwartej, pomimo drugiego miejsca, powiekszyla przewage nad Bjoergen. Nie wyrobila sobie jednak przewagi nie do odrobienia. 18 sekund to naprawde nie jest duzo, zwlaszcza, ze nie istnieje i nie istniala zadna hegemonia Kowalczyk. Obie zawodniczki plus Johaug sa w tej chwili poza zasiegiem innych biegaczek w Tour de Ski, ale pomiedzy nimi wciaz rozne rozstrzygniecia sa mozliwe.

  • augenthaler

    Oceniono 4 razy 2

    @maz-48
    Ale juz taki pewny jak dwa dni temu, ze wygra Kowalczyk nie jestes?

    W rywalizacji sportowej przy tak wyrownanym poziomie jaki prezentuja Kowalczyk, Johaug i Bjoergen, i przy tak niewielkich roznicach sekundowych oznajmianie, przed polmetkiem imprezy, ze ktos tu kontroluje tour jest co najmniej dyletanckie. I zamiast sie obrazac, ze internauci wytykaja ci te twoje liczne wpadki, po prostu zastanow sie czy nie maja racji. Wiecej pokory. Naprawde zbyt wiele czynnikow odgrywa role i zbyt wiele konkurencji pozostalo do rozegrania, by wrozyc z fusow.

    Teraz konkurencje, w ktorych teoretycznie lepsza jest Bjoergen. Ale kto wie czy nie bedzie miala wpadki w ktoryms z biegow sprinterskich? W ostatnim sprincie przed ostatnia prosta wywalila sie swietna Randall. Kazdemu sie to moze zdarzyc. Bjoergen nie raz zaliczala glebe, podobnie Justyna. A nuz ktos Marit zablokuje w decydujacej chwili, albo zle trafi ze smarowaniem, albo jakies inne czynniki zadecyduja o tym, ze nie wygra tego sprintu, ktory na papierze ma wygrany.
    Analogicznie w druga strone. Potem bedzie bieg klasykiem, na jakims zakrecie Kowalczyk moze wypasc z trasy. Nigdy sie jej to nie zdarzylo? Nawet na mistrzostwach swiata zaliczyla upadek. Moze pogorszyc sie stan jej kolana. W ktorejs z konkurencji moze byc skucha z dobraniem smarow, co skutkowac bedzie strata o 10 czy 20 sekund wieksza niz gdyby te smary byly dobrane wlasciwie. Kowalczyk moze sie przeziebic, co nie jest zadna anomalia wsrod biegaczek. Przy tak duzym obciazeniu organizmu on w pewnym momencie odreagowuje. Moze dojsc do oslabienia, co przelozy sie na wyniki. Marit juz chorowala, Johaug tez, Kowalczyk tez w pewnym momencie narzekala na lekkie przeziebienie. Takie detale moga decydowac. Na tym polega caly dowcip w tym sporcie, ze to wlasnie suma detali, drobiazgow, drobnych i mniej drobnych czynnikow, sklada sie na ogolny wynik.

    Kowalczyk jest w swietnej formie, ale Bjoergen rowniez. Nie mam zielonego pojecia jak ona potrafi wspinac sie na Alpe Cermis, nigdy jej na tym wzniesieniu nie widzialem. Nie mam pojecia jak jej organizm reaguje na takie przeciezenia i intensywny wysilek. Ona od 3 czy 4 lat nie biegala w takim trybie.

    I tak dalej, Maz, i tak dalej. Ferowanie wyrokow i przyznawanie medali zanim sie zawody nie zakonczyly, ba, zanim nie dotarly do swojego polmetka nawet, to jest po prostu niepowazne.

    Maz-48:
    "Jestem przekonany, że Justyna już kontroluje ten tour."

    Nie kontroluje i ani przez chwile nie kontrolowala czegos co sie jeszcze nie odbylo. Ma szanse wygrac, ale nic nie jest przesadzone. Trzymam za nia kciuki.

  • pater66

    Oceniono 6 razy 2

    @mccudden
    masz kompletną rację. Tacy jak kitciwoko tylko nakręcają spiralę. Kibice ciesza się że mamy sportowca który ma klasę światową i góralski charakter. A Norweżki są bardzo mocne i chwała Pani Justynie za wspaniałą walkę. Pozdrawiam

  • orion57

    Oceniono 10 razy 2

    "Teraz Kowalczyk ma o czym myśleć" i wyszła z niej cała małość. Moim zdaniem Polka wygra a to co Norweżka wzieła za wygraną było podpuchą. Jutro zobaczymy. Znamienny był obraz Justyny na punkcie kontrolnym, jako jedyna lekko i bez zadyszek go pokonała. Później był zjazd w tym elemencie Norweżka jest lepsza ale sądzę,że Polska po prostu zajęła II miejsce jak najmniejszą stratą sił. Jutro się okaże czy mam rację.

  • somekindofhope

    Oceniono 4 razy 2

    @mszczuj_von_kain
    sam się wybierz na paraolimpiadę, sfrustrowany człowieku

  • mccudden

    Oceniono 12 razy 2

    @kitciwoko

    Po pierwsze, piszemy: Polki, Norweżki, Szwedki...itd.
    Po drugie, rozumiem, że masz kompleks bycia Polakiem i trochę cię to uwiera. Skoro tak to wynoś się do Norwegii i kibicuj "mistrzyni Bjoergen". Na Twoje nieszczęście, to Justyna Kowalczyk jako jedyna z całego świata nawiązuje równorzędną walkę z drużyną norweskich astmatyczek. Piszesz "chamska polka" (celowo nie zmieniam Twojej pisowni, żeby jeszcze raz ludzie zobaczyli jaki z Ciebie kulturalny facet)...powiem tylko tyle - nie ma ani jednej chamskiej, niegrzecznej, wypowiedzi, jakiej udzieliła Justyna Kowalczyk. Odpowiem Ci Twoim nickiem: kitciwoko, trollu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX