Sport.pl

Radwański: Nie ma tematu zmiany trenera

PRZEGLĄD PRASY. Po porażce Agnieszki Radwańskiej w IV rundzie Roland Garros polska tenisistka przyznała, że musi pomyśleć nad zmianą trenera. Robert Radwański w piątkowym Super Expressie przyznaje, że nie ma takiego tematu. - Proszę pamiętać, jaka presja ciąży na tej dziewczynie - tłumaczy emocje córki.
Po powrocie z Paryża Radwańska będzie trenować w Krakowie, następnie uda się na turniej w Eastbourne wraz z Tomaszem Wiktorowskim, trenerem reprezentacji Polski w Pucharze Federacji. Radwański ma dołączyć do córki dopiero podczas Wimbledonu.

- Trener na turnieju nie ma praktycznie żadnych zadań, czarna robota jest wykonywana tu, w Krakowie, podczas codziennych zajęć. Takie ruchy z trenerami zaplanowaliśmy już dawno jako urozmaicenie - zdradza Radwański. - Natomiast tematu całkowitej zmiany trenera po prostu nie ma - mówi szkoleniowiec Super Expressowi.

Po porażce z Szarapową. O co poszło?

Polska tenisistka uległa w IV rundzie French Open Marii Szarapowej. Rozstawiona z nr. 12 Polka zaczęła od prowadzenia 4:1 i 40:15 w szóstym gemie, ale pierwszego seta przegrała 6:7 (4-7). W drugim miała aż pięć setboli, w tym przy stanie 5:4 i 40:0 przy własnym serwisie, ale przegrała 5:7.

Trener Radwańskiej był bardzo krytyczny: - Czy można bardziej zawalić mecz tenisowy, jak dzisiaj Agnieszka z Szarapową? Otóż nie można. Powinno się go szkoleniowo puszczać młodym zawodnikom, by wiedzieli, jak można wypuścić z ręki wygrany mecz.

To jest mój ojciec - jemu nie dogodzę nigdy. To kwestia charakteru, gdzie wszystko będzie na "nie" i wszystko będzie źle. Sprowokowana do odpowiedzi na pytanie o zmianę trenera, Agnieszka dość tajemniczo stwierdziła: - Takie coś na pewno nastąpi prędzej czy później. Może nie całkowicie, ale coś będziemy mieszać . Właśnie te słowa wywołały burzę i dyskusję na temat przyszłości polskiej tenisistki.

"W nowego trenera nie wierzę"

- W nowego trenera w teamie Radwańskich nie wierzę. Ten układ jest toksyczny, głośny, ale Agnieszka nie będzie chciała zmieniać czegoś, co przynosi tyle korzyści - pisał po porażce Radwańskiej z Szarapową w swoim felietonie Jakub Ciastoń, dziennikarz "Gazety" i Sport.pl.

Włosko-chiński finał kobiet na Roland Garros  »


Więcej o: