Sport.pl

WTA Birmingham. Agnieszka Radwańska zagra dodatkowy turniej przed Wimbledonem

Agnieszka Radwańska zdecydowała się na start w dodatkowym turnieju przed Wimbledonem. Polka przyjęła dziką kartę od organizatorów zawodów w Birmingham z pulą nagród 780 900 dolarów.
Polka powtórzy więc taktykę sprzed roku, kiedy przed Wimbledonem postanowiła zagrać w dwóch turniejach na trawie. Wówczas w Nottingham doszła do półfinału, a w Eastbourne do finału.

W tym roku Radwańska była zgłoszona jedynie do tej drugiej imprezy (19 - 25 czerwca 2016). W sobotę wieczorem pojawiła się informacja, że zdecydowała się przyjąć dziką kartę od organizatorów turnieju w Birmingham (13 - 19 czerwca 2016). Start planują także Niemka Angelique Kerber, Rumunka Simona Halep i Szwajcarka Belinda Bencić.



W kończącym się w ten weekend Rolandzie Garrosie Radwańska doszła do IV rundy. Przegrała w niej z Cwetaną Pironkową w długim i przerywanym opadami deszczu meczu.

Tegoroczny Wimbledon rozpocznie się 27 czerwca i potrwa do 10 lipca. Przed rokiem Polka doszła do półfinału, w którym przegrała z Garbine Muguruzą.



Najlepsze zagrania Rolanda Garrosa. Radwańska zachwycała, ale jej rywalki też [WIDEO]




Więcej o:
Komentarze (3)
WTA Birmingham. Agnieszka Radwańska zagra dodatkowy turniej przed Wimbledonem
Zaloguj się
  • janadamf

    Oceniono 6 razy 2

    Dzikiej karty sie nie przyjmuje tylko akceptuje jak zostaje przyznana na prosbe zawodniczki.

  • stefan-50

    Oceniono 1 raz 1

    Sprawdzam dziś drabinkę w Birmingham - Radwańskiej nie ma. Ktoś odpowiada za bzdury wypisywane na tym portalu ?

  • brann71

    0

    .,"Narodziny gwiazd w paryskim deszczu na Roland Garros 2016"
    Garbine Muguruza wygrała z Sereną Williams w finale Roland Garros 2016. Czy to jest niespodzianka? Właściwie nie, bo można się było tego spodziewać – sam typowałem ją do finału z dolnej połówki drabinki turnieju.
    Serena zaczęła turniej w wielkim stylu i wyglądało, że będzie to spacerek po puchar. Jednak w drugim tygodniu gra się popsuła. Komentatorzy dywagowali o kontuzji i nerwach z powodu presji na wynik, ale nikt nie wiedział do końca, dlaczego mistrzyni przestała się poruszać ze zwykłą sobie gracją po korcie i gra obronna „siadła”. Podenerwowana problemami Serena zaczęła też popełniać coraz więcej błędów, kolejne mecze kosztowały coraz więcej wysiłku i przed finałem mówiło się już o szansie Muguruzy.
    Szansę trzeba jednak umieć wykorzystać, a wielu przekonało się, jakie to bywa trudne. Garbine stanęła na wysokości zadania, zagrała świetny mecz, realizując mądrą strategię gry przeciwko Serenie, ułożoną niewątpliwie przy pomocy Sama Sumyka.
    Rola coacha w tym tryumfie jest nie do przecenienia. Od chwili nawiązania współpracy kilka miesięcy temu, Garbie grała lepiej z meczu na mecz. Szybko wyszła...

    czytaj dalej na: Odyseja1948.wordpress.com

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX