Radwański: Agnieszka na razie nie ma co marzyć o pierwszym miejscu w rankingu

- Agnieszka może spokojnie wrócić na drugie miejsce w rankingu. Jeśli chodzi o pierwsze to różnica na razie jest zbyt duża żeby o tym marzyć - powiedział na antenie radiowej Jedynki Robert Radwański, ojciec tenisistki.
Radwańska w poniedziałek odpadła w 1/8 finału turnieju w Miami. Wyeliminowała ją Szwajcarka Tima Bacsinszky. Polka 4 kwietnia straci drugie miejsce rankingu WTA na rzecz Angeliki Kerber. - Liczę, że następne turnieje będą jeszcze lepsze w wykonaniu Agnieszki. Na szczęście nie ma ona w nich dużo punktów do obrony. Początek poprzedniego roku był stosunkowo słaby, więc wszystko, co teraz ugra będzie jej liczyć się na plus - stwierdził w "Jedynce" Radwański.

Ojciec tenisistki przypomniał, że podczas ostatniej potyczki jego córka padła ofiarą błędu sędziowskiego. - Poziom sędziowania wymaga korekty. Chińska arbiter popełniła błąd i praktycznie od tamtego momentu rywalka "odkręciła" mecz. Ważny, bo o drugie miejsce w rankingu WTA - ocenił.

Najlepsza polska tenisistka w dniach 4-10 kwietnia wystartuje w turnieju w Katowicach. - Ona zawsze gra tam z przyjemnością, to przecież "u siebie". Przeciwniczki w tym turnieju są bardzo mocne.



Jak one się zmieniły! Część 3: Najlepsze tenisistki świata [ZDJĘCIA]