Rio 2016. Igrzyska priorytetem dla Radwańskiej

PRZEGLĄD PRASY. - Całe przygotowania podporządkowujemy igrzyskom w Rio - deklaruje w rozmowie z ?Przeglądem Sportowym? Dawid Celt, drugi trener Agnieszki Radwańskiej.
Igrzyska w Rio będą trzecimi w karierze Agnieszki Radwańskiej. W 2008 roku Polka przegrała w II rundzie z Włoszką Francescą Schiavone 3:6, 6:7 (6-8), a w 2012 w pierwszym meczu uległa Niemce Julii Goerges 5:7, 7:6 (7-5), 4:6. W tym roku w Rio będzie jedną z faworytek, serwis Infostrada typuję ją do brązu.

Po Australian Open Radwańska postanowiła nie startować w meczu USA - Polska w Pucharze Federacji.

- Całe przygotowania podporządkowujemy igrzyskom w Rio. Decyzję dotyczącą spotkania z USA podjęliśmy dopiero w Australii. Duży wpływ miały na nią problemy z nogą. Aga boryka się z nimi od Shenzen - mówi w rozmowie z "Przeglądem" Celt.

- W tenisie nie da się przygotować najwyższej dyspozycji na jeden turniej, ale na konkretną część sezonu już tak. Chcemy, by Agnieszka była w niej od końca czerwca do pierwszej połowy września. Czyli od szlema w Londynie, przez igrzyska, do US Open - potwierdza trener Polki Tomasz Wiktorowski.

W Londynie nie było repasaży

- Łatwo przyszło, łatwo poszło - mówiła Radwańska po porażce w Londynie, co wielu polskich kibiców i komentatorów doprowadziło do furii. - Repasaży u nas nie ma, ale jeszcze zobaczymy - żartowała.

Media przytaczały wielokrotnie jej wypowiedź o tym, że "igrzyska to w tenisie specyficzny turniej, wcale nie najważniejszy". Radwańską okrzyknięto największym polskim rozczarowaniem igrzysk, zarzucano jej brak patriotyzmu i szacunku dla występów w reprezentacji.

"Nigdy nie mówiłam, że igrzyska nie są ważne"

Polka nie zabierała dotąd głosu w tej sprawie, w końcu odniosła się do zarzutów na swoim profilu na Facebooku:

"Kochani, chciałabym oficjalnie sprostować wypowiedzi, które padły w mediach w czasie lub po igrzyskach. Niestety duża większość z nich była wyrwana z kontekstu lub przekształcona w sposób, który kompletnie nie odzwierciedlał tego, co mówiłam.

Więc po raz kolejny oświadczam, że z moich ust nigdy nie padły słowa, że igrzyska nie są ważne. Jest mi przykro, że media interesują się bardziej porażkami niż zwycięstwami. Także mam nadzieję, że kolejne sportowe materiały będą o medalistach, bo im się to należy!

Porażka zawsze boli, ale to jest sport, nie zawsze się wygrywa, a tenis jest takim sportem, w którym liczą się również inne turnieje. Moim marzeniem jest medal olimpijski jak u każdego innego sportowca, więc będę robiła wszystko, by go zdobyć za 4 lata.

Pozdrawiam Was serdecznie!"



Kerber świętuje w zimnej wodzie po wygraniu Australian Open [ZDJĘCIA]




Więcej o: