Polacy przed Wimbledonem. Agnieszki Radwańskiej poślizg na trawie

0 : 2
Informacje
WTA Eastbourne - I runda singla
Wtorek 19.06.2012 godzina 13:40
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
Wynik
A.Radwańska
2
4
0
C.Pironkowa
6
6
2
Bułgarka Cwetana Pironkowa niespodziewanie pokonała Agnieszkę Radwańską 6:2, 6:4 w I rundzie turnieju WTA w Eastbourne. - Jestem zmęczona - stwierdziła Polka na sześć dni przed Wimbledonem.
Radwańska nad kanałem La Manche była rozstawiona z jedynką, w 2008 r. triumfowała w tej imprezie (z pulą nagród 637 tys. dol.), dlatego jej porażka w I rundzie to spora sensacja. Pironkowa (WTA 40) to jednak bardzo niewygodna rywalka, szybka, niezła technicznie, niebezpieczna szczególnie na trawie. W poprzednich latach dochodziła bowiem do półfinału i ćwierćfinału Wimbledonu, bijąc po drodze faworytki, m.in. Venus Williams.

- To nie był mój dzień - w swoim stylu wzruszyła ramionami po porażce Radwańska. - W tym sezonie grałam dużo i jestem trochę zmęczona. Robiłam, co mogłam, ale rywalka była lepsza - dodała Polka, która od początku roku rozegrała 48 singlowych meczów (39 zwycięstw - 9 porażek).

- Agnieszka nie przegrała z byle kim, bo Pironkowa umie grać na trawie. Była w półfinale Wimbledonu, a Agnieszka jeszcze nie - powiedział Sport.pl Wojciech Fibak. - Po niesamowitym początku roku, gdy nasza tenisistka nie miewała wpadek, zrobiła nam się taka czarna seria, bo w Rzymie poległa z Petrą Cetkovską, w Paryżu ze Swietłaną Kuzniecową, a teraz z Pironkową. Mam nadzieję, że to nie wpłynie na nią negatywnie, nie pozbawi pewności. Najważniejszy jest Wimbledon, a nie turniej przed Wielkim Szlemem - dodał Fibak.

Na obronę Radwańskiej można przytoczyć inne wyniki z Eastbourne. W I rundzie odpadły także Petra Kvitova, numer cztery na świecie, zwyciężczyni zeszłorocznego Wimbledonu, oraz Karolina Woźniacka, były numer jeden. W kobiecym tenisie często bywa tak, że faworytki zawodzą przed Szlemami, a potem, gdy stawka rośnie, odnajdują formę. Radwańska przed Rolandem Garrosem wygrała mały turniej w Brukseli, a potem zawiodła w Paryżu. Jeśli rzeczywiście jest zmęczona, może teraz odpoczynek to najlepsze wyjście.

Lepiej od starszej siostry radzi sobie na trawie w holenderskim s-Hertogenbosch (220 tys. dol.) Urszula Radwańska, która w II rundzie rozbiła Włoszkę Flavię Pennettę 6:1, 6:1 i awansowała do ćwierćfinału. Kolejna dobra wiadomość jest taka, że po wycofaniu się Francuzki Marion Bartoli Urszula jest już pewna kwalifikacji na igrzyska w Londynie.

W s-Hertogenbosch w męskim turnieju ATP (398 tys. euro) gra też Łukasz Kubot. W I rundzie pokonał bez większych problemów Izraelczyka Dudiego Selę 6:1, 6:2.

9

meczów przegrała w tym roku Agnieszka Radwańska. Sześć z nich z Viktorią Azarenką