Tenis. Radwańska znów zagra z Azarenką?

Polka w Indian Wells po raz kolejny w tym sezonie może zmierzyć się z liderką rankingu WTA
Rozstawiona z piątką Radwańska w I rundzie ma wolny los. Najwcześniej w piątek zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku między Rumunką Soraną Cirsteą (WTA 48) a Czeszką Ivetą Benesovą (43). W III rundzie rywalką Polki, która w poniedziałek obchodziła 23. urodziny, może być Włoszka Flavia Pennetta (25), a w 1/8 finału - Serbka Jelena Janković (14). Poza Cirsteą, z którą nie mierzyła się od trzech lat, Radwańska ze wszystkimi wspomnianymi rywalkami ostatnio zwyciężała.

Dalej może być trudniej, bo pech chciał, że po raz czwarty w sezonie Agnieszka znalazła się na kursie kolizyjnym z Viktorią Azarenką. Białoruska liderka rankingu WTA ogrywała Polkę w Sydney, Australian Open i Dausze. Każdą z tych imprez później wygrywała, a Radwańska w tym roku nie przegrała z nikim poza Azarenką. Dwie najlepsze tenisistki tego sezonu znów mogą spotkać się w ćwierćfinale.

Impreza w Kalifornii to po Wielkich Szlemach i Masters najwyższy rangą turniej w kalendarzu - pula nagród wynosi 4,5 mln dol. (milion dla triumfatorki), zarobić można też 1000 pkt do rankingu. Radwańskiej na punktach zależy, bo ma ogromną szansę wyprzedzić Karolinę Woźniacką i awansować na czwarte miejsce na świecie. Dunka przed rokiem wygrała w Indian Wells i broni aż 1000 pkt, a Polka - tylko 140 pkt za 1/8 finału.

W Kalifornii zagra też Urszula Radwańska (85), młodsza siostra Agnieszki. W I rundzie zmierzy się z jedną z zawodniczek wyłonionych w kwalifikacjach. Potem może wpaść na Chinkę Jie Zheng (34).