Tenis. Agnieszka Radwańska o półfinał

Polka pokonała Amerykankę Varvarę Lepchenko 7:5, 6:1 i awansowała do ćwierćfinału turnieju w katarskiej Dausze.
Radwańska nie lubi grać z rywalkami leworęcznymi i w pierwszym secie było to wyraźnie widać. Nie umiała odczytywać serwisów Lepchenko (WTA 114), gubiła się w dłuższych wymianach, nie miała pomysłu, jak dobrać się do przeciwniczki. - Co ty grasz?! - pokrzykiwała na siebie zdenerwowana. Przy 4:5 musiała bronić dwóch piłek setowych, ale w kluczowym momencie zaczęła uderzać staranniej, ruszać się szybciej, i Amerykanka skapitulowała.

W ćwierćfinale Radwańska zmierzy się z jej rodaczką Christiną McHale (WTA 38), która pokonała Niemkę Julię Görges. W Dausze niespodzianek jest mnóstwo, odpadły już m.in.: Karolina Woźniacka, Wiera Zwonariewa, Francesca Schiavone i Ana Ivanović.

W półfinale na drodze Radwańskiej może po raz trzeci w sezonie stanąć Wiktoria Azarenka, numer jeden na świecie. Polka przegrała z nią w styczniu w półfinale w Sydney i ćwierćfinale Australian Open.

W Dausze (pula nagród 2,1 mln dol.), gdzie Agnieszka przebywa w towarzystwie trenera Borny Bikicia, stawką jest też awans na piątą pozycję na świecie. Szósta na liście WTA Polka traci do Australijki Samanthy Stosur 100 pkt i jeśli osiągnie lepszy wynik od rywalki, może ją wyprzedzić. Na razie Stosur dotrzymuje kroku Agnieszce.