Masters w Stambule. Radwańska o pierwsze w karierze zwycięstwo z Kvitovą

2 : 0
Informacje
WTA Championship - Grupa Czerwona
Piątek 28.10.2011 godzina 18:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
Wynik
P.Kvitova
7
6
2
A.Radwańska
6
3
0
Po czwartkowym zwycięstwie ze Zwonariewą w piątek Agnieszka Radwańska zagra z Petrą Kvitovą o półfinał tenisowego turnieju Masters rozgrywanego w Stambule. Będzie to trzecie spotkanie tych tenisistek. Polka będzie próbowała poprawić niekorzystny bilans - dwa poprzednie spotkania z Czeszką przegrała. Relacja na żywo z meczu Kvitova-Radwańska od 18 w Sport.pl.
Po raz pierwszy zagrały ze sobą w Linzu w 2009 roku na twardej nawierzchni. Polska tenisistka była wtedy zdecydowaną faworytką. Była na 10 miejscu rankingu WTA, Kvitova - na 55. Czeszka jednak wygrała to spotkanie gładko 6:3, 6:2.

Do tego, że Kvitova ma na Radwańską patent przekonało starcie w tegorocznym turnieju rozgrywanym w czerwcu w Eastbourne. Tym razem wyżej rozstawiona była Czeszka, która zajmowała 8. miejsce w rankingu WTA, Polka była na 13. Mecz rozgrywany na kortach trawiastych świetnie rozpoczęła Polka, wygrywając pierwszego seta 6:1. Kolejne dwie partie padły jednak łupem Czeszki. W drugim secie meczu dominowała i wygrała 6:2. W następnym walka toczyła się do stanu 6:6 i tie-breaka. Tam Polka straciła koncentrację i od stanu 2:2 nie zdobyła już ani punktu.

O formie w jakiej była wtedy Kvitova świadczy późniejsze występ w Wimbledonie. W finale tego turnieju pokonała Marię Szarapową odnosząc tym samym największy sukces w karierze.

Tym razem tenisistki zajmują 8. i 3. miejsce w rankingu WTA, wyżej rozstawiona jest oczywiście Czeszka. Zarówno Radwańska jak i Kvitova pokazują ostatnio, że są w świetnej formie. Polka jest podbudowana ostatnim zwycięstwem ze Zwonariewą, w której wykazała się ogromną wolą walki, może też jednak po tym spotkaniu odczuwać zmęczenie. Kvitova tymczasem ma już zapewniony awans do półfinału, trudno się jednak spodziewać by mecz z Radwańską odpuściła. Z pewnością będzie chciała utrzymać korzystny bilans spotkań z Polką, polska tenisistka tymczasem zrobi wszystko by bilans ten poprawić na swoją korzyść i awansować do półfinału. Do awansu Radwańskiej wystarczy jednak wygranie jednego seta. Jeśli przegrałaby do zera prawdopodobnie przez niekorzystny bilans gemów nie zajęłaby drugiego miejsca w grupie (więcej na ten temat poniżej).

- Ona świetnie atakuje, ale gorzej się broni. Trzeba tylko umieć ją przycisnąć. Agnieszka spróbuje - mówi o Kvitovej trener Polki, Tomasz Wiktorowski.

Relacja na żywo z meczu Kvitova - Radwańska na Sport.pl w piątek od 18.

Agnieszka Radwańska o czwartkowym meczu ze Zwonariewą:

- Czy to mój najbardziej emocjonujący mecz w karierze? No..., było ich trochę, więc ciężko powiedzieć. Na pewno trzyma poziom. Meczbole też już broniłam, to nie nowość, choć nie pamiętam kiedy ostatnio trzy (śmiech).

Kiedy obronisz kilka piłek meczowych to schodzi napięcie i zaczynasz wierzyć. Dlatego wróciłam w tym meczu. Wiera denerwowała się w końcówce, a ja umiałam to wykorzystać.

Wiadomo, że ten mecz z boku to był dramat, meczbole, ten trzeci ledwo, ledwo wyciągnięty. Byłam już na przegranej pozycji. Nie myślałam, co ma być, walczyłam. Tak bywa, że jak jest ciężki mecz i masz meczbola, to się trochę ręka trzęsie. Tak było z Wierą.

Zgadzam się z Tomkiem [Wiktorowskim, trenerem], że ta wolna nawierzchnia, na którą tak narzekałam, mi pomogła, bo miałam czas dobiegać do piłek. Wybiegałam to zwycięstwo. Ale fizycznie czuję się nieźle, bark nie boli, trochę nóżki czuję, ale dam radę.

Mecz z Kvitovą? Cieszę się, że będzie miał jakąś stawkę, że wywalczyłam to, że nie będzie o nic. Jestem przyzwyczajona do walki. Mam w nogach dwa mecze, ale dam z siebie wszystko. Petra grała ostatnio świetnie, ale latem w Eastbourne pokonała mnie minimalnie.

Turcja? Kebabowi się oparłam, bo w hotelu mamy jedzenie typu europejskiego, ale nie omieszkałam spróbować kilku miejscowych ciasteczek.

Korespondencja ze Stambułu: Radwańska wygrała bitwę

"Agnieszka! Agnieszka!" - wiwatował tłum tureckich kibiców zachwyconych dramatyczną końcówką. Zwonariewa prowadziła w trzecim secie 5:3 i serwowała, ale nie potrafiła wykorzystać trzech meczboli. Rosjankę w kluczowych momentach kompletnie zjadły nerwy. To jednak także zasługa niezwykłej postawy Agnieszki, która walczyła jak bokser, nie odpuszczała żadnej wymiany, żadnej piłki, była niezłomna, niezniszczalna - pisze ze Stambułu specjalny korespondent Sport.pl Jakub Ciastoń »

Tenisowy ekspert: Radwańska była jak ściana

Niejedna zawodniczka będąca na miejscu Radwańskiej wyrzuciłaby w tych trudnych sytuacjach piłkę w aut. Agnieszka jednak była na korcie tzw. "ścianą". To spowodowało, że gra Rosjanki się załamała - komentuje dla Sport.pl Joanna Sakowicz-Kostecka, komentatorka Eurosportu i była tenisistka ».

Jaki wynik da awans Radwańskiej?

Przynajmniej jeden set wygrany w meczu z Petrą Kvitovą zagwarantuje Agnieszce Radwańskiej awans do półfinału Masters w Stambule. Porażka w dwóch setach eliminuje ją z turnieju. Pełną analizę czytaj tutaj »

Radwańska wygrywa i posyła całusa (GALERIA)