Tomasz Adamek na Manhattanie: HBO, RTL i... Władymir Kliczko

Podczas swojej krótkiej, niespełna 24 godzinnej wizyty w Nowym Jorku, Tomasz Adamek nie tylko zdążył odbyć spotkanie z Witalijem Kliczką w siedzibie HBO na Manhattanie, ale także nagrać promocyjną rozmowę dla HBO i... spotkać brata Witalija, opromenionego ostatnim zwycięstwem nad Davidem Haye mistrza świata wagi ciężkiej WBA, IBF i WBO - Władymira Kliczkę. Nie było jednak odgrażania w angielskim stylu, że ?ty będziesz następny?, ale krótka rozmowa mających do siebie szacunek pięściarzy.
Taka sama atmosfera była podczas prawie godzinnego, poprzedzającego spotkanie z dziennikarzami, nagrania dla HBO. Już za kilka tygodni, telewidzowie w USA nie tylko dowiedzą się więcej na temat "Górala", ale... nauczą się trochę języka polskiego. Jednym z elementów wywiadów było tłumaczenie kilku angielskich słów, które według HBO być może sympatycy boksu powinni zapamiętać. Było więc słowo "bohater", ale Joe Gonzales, rozmawiający z Tomkiem najbardziej lubił polskiego tłumaczenie angielskiego słowa "victory" - zwycięstwo.

Po ponad ośmiu godzinach spędzonych w 34-stopniowym upale Manhattanu, na rozmowach i wywiadach dla HBO oraz niemieckiej telewizji RTL, Adamek wsiadł w samochód i wrócił na obóz treningowy do Rogera Bloodwortha. "Nie ma lekko. Cały dzień w studio i salach konferencyjnych, teraz półtorej godziny jazdy, a w Bushkill już czeka na mnie Roger i kolejny trening. Czasu coraz mniej" - powiedział polski pięściarz.