Boks. Trener Adamka: Kliczkę też można pokonać

Choć większość ekspertów nie daje zbyt dużych szans Tomaszowi Adamkowi w planowanej na 10 września walce o mistrzostwo świata wagi ciężkiej z Witalijem Kliczką, trener "Górala" uspokaja fanów swojego podopiecznego, zapewniając, że dobry plan taktyczny pomoże zwyciężyć "Dr Żelazną Pięść" i przytacza jako przykład jedną z dwóch porażek Ukraińca sprzed lat - z Chrisem Byrdem.
- Witalij Kliczko to dobry zawodnik. Wielu już chciało go pokonać, ale według mnie można z nim wygrać - przekonuje Bloodworth. - Pokazał to pochodzący tak jak Tomek z niższej wagi Chris Byrd.

- Trzeba trafiać Kliczkę i szybko uciekać z jego pola rażenia, frustrować go i uderzać. Każdy jest do pokonania - mówi amerykański szkoleniowiec Tomasza Adamka.

Witalij Kliczko skrzyżował rękawice z Chrisem Byrdem w kwietniu 2000 roku. Pojedynek od pierwszego gongu przebiegał pod dyktando dwumetrowego Ukraińca, jednak z biegiem czasu do głosu zaczął dochodzić Amerykanin. Po dziewiątej rundzie Kliczko poddał się w narożniku, skarżąc się na silny ból w stawie barkowym. Późniejsze badania wykazały, że "Dr Żelazna Pięść" faktycznie nabawił się w przegranej walce poważnej kontuzji, jednak amerykańscy kibice jeszcze przez długi czas mówili o Kliczce "Quitschko" (w wolnym tłumaczeniu "Uciekinier").

Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Ringpolska.pl »