Polska prasa po walce Adamka: "Obił grubasa", "Zrobił befsztyk z cielaka"

PRZEGLĄD PRASY. Tomasz Adamek w nocy z soboty na niedzielę bez problemu pokonał jednogłośnie na punkty Irlandczyka Kevina McBride'a. Polska prasa chwali Polaka za walkę i zastanawia się, jakle szansę Adamek ma w pojedynku z jednym z braci Kliczko.
SPORT.PL na FACEBOOK-u - wejdź na nasz profil, zostań fanem. Komentuj, dyskutuj, radź »

Zgodnie z przewidywaniami ekspertów, walka miała jednostronny przebieg. Potężny ale przez to zdecydowanie za wolny McBride wyglądał przy Adamku jak żywy worek treningowy. Werdykt po walce był jednogłośny i miażdżący. Sędziowie punktowali 120-107,119-108 i 119-108 dla Adamka.

"Fakt: Adamek zrobił befsztyk z cielaka

W rozmowie z "Faktem" Adamek podkreślał, że rywal walczył nie fair. - Jestem bardzo szybki i jedyna taktyka jaką mógł zastosować, to faulowanie. Dwukrotnie podciął mi nogę, aż się przewróciłem. Stanął mi też na nodze i wieszał się na mnie. Czułem cały ciężar cielaka - relacjonował Adamek.

"Gazeta Wyborcza": Adamek wciąż nie ma nokautującego ciosu...

"Polakowi zabrakło siły pojedynczego ciosu, aby powalić olbrzyma na deski, a Irlandczykowi zabrakło szybkości, aby choć raz mocno trafić Adamka, który wygrał na punkty" - podsumował walkę dziennikarz "Gazety Wyborczej" i Sport.pl Radosław Leniarski.

"Polska The Times": Ostatnia przeszkoda przed Kliczką wzięta

Jak podkreśla"Polska The Times" , walka z Irlandczykiem jest tylko drobną przystawką przed daniem głównym wrześniową walką w jednym z braci Kliczko. "W porównaniu z honorarium za walkę z Kliczką wypłata za starcie z Irlandczykiem to zapewne były 'drobne na waciki'" - czytamy w relacji.

"Super Express": Adamek obił grubasa

"Mc Bride zakończył kiedyś karierę Mike'a Tysona. Teraz prawdopodobnie Adamek zakończył jego przygodę z boksem" - pisze "Super Express".

"Przegląd Sportowy": Teraz Kliczko!

"Choć Adamek nie zadał nokautującego ciosu, to widać, że z walki na walkę jest coraz lepszy. Świetne uniki, serie prostych, balans - to wszystko sprawia, że dla swoich rywali, z reguły większych i cięższych Polak jest niczym znikający punkt" - pisze "Przegląd Sportowy".

Więcej o Tomasz Adamku na Sport.pl »