Boks. Godfrey: "Tylko Haye zagrozi Kliczkom, Adamek bez szans"

Niedoszły rywal Tomasza Adamka w walce o pas IBF wagi junior ciężkiej Matt Godfrey nie daje większych szans "Góralowi" na zwycięstwo w planowanym na wrzesień pojedynku z jednym z braci Kliczko. - Tylko David Haye może im zagrozić - twierdzi w rozmowie z ringpolska.pl Amerykanin, który aktualnie pomaga Krzysztofowi "Diablo" Włodarczykowi w przygotowaniach do kwietniowej obrony pasa WBC w starciu z Franciso Palaciosem.
Matt, we wrześniu w Polsce dojdzie do wielkiego wydarzenia bokserskiego, Tomasz Adamek zmierzy się z jednym z braci Kliczko. Jak oceniasz szanse Adamka w konfrontacji z wielkimi Ukraińcami?

Matt Godfrey: Bardzo mi przykro, ale według mnie w dzisiejszej wadze ciężkiej jedynym realnym zagrożeniem dla Kliczków jest David Haye. Myślę, że obaj Kliczkowie są zbyt duzi dla Tomasza Adamka. Pamiętajmy, że Adamek walczył kiedyś z Chadem Dawsonem, który ma tylko 185 cm i Dawson robił z nim, co chciał. Walka z Kliczkami, którzy mają po dwa metry i potrafią dobrze boksować, będzie bardzo trudna. Myślę, że jedyne zagrożenie dla Kliczków to Haye.

Zatem twoim zdaniem szanse Adamka są bardzo małe?

MG: Tak, przykro mi to mówić, przepraszam panowie, ale uważam, że szanse są bardzo małe.

2 lub 3 lata temu ty miałeś walczyć z Adamkiem...

MG: Tak, mieliśmy już tę walkę umówioną. Już do niej trenowałem, mieliśmy ustaloną datę. On jednak podpisał kontrakt z nowym promotorem, wycofał swoją ofertę i wziął pojedynek z kimś innym, w tym samym dniu, w którym miał boksować ze mną. Było w tym trochę polityki, Adamek wiedział, że będzie przenosił się do wagi ciężkiej i walka ze mną byłaby dla niego trudna. Wybrał więc łatwiejszy pojedynek, przed przejściem do wagi ciężkiej. Ale faktycznie, trenowałem już do tej walki i gdy dostałem telefon o jej odwołaniu, nie byłem szczęśliwy.

Jesteś zaskoczony tym, co Adamek osiągnął w wadze ciężkiej?

MG: Tak, bo różnica między 175 [limit wagi półciężkiej - przyp.red.] a 225 funtami to 50 funtów [22,5 kg]. To niesamowite, jak udało mu się utrzymać siłę po przejściu do kategorii ciężkiej. W Newark Adamek boksował z moim przyjacielem Jasonem Estradą i radził sobie naprawdę dobrze. Jason potrafi przyjąć cios i mocno naciskał, ale Adamek naprawdę dobrze boksował. Faktycznie jestem zaskoczony tym, jak sobie radzi, sami widzieliście, co zrobił w Chrisem Arrolą, ale Kliczkowie i David Haye są chyba troszkę, o poziom, wyżej od niego.

Do starcia Tomasza Adamka z jednym z braci Kliczko, najprawdopodobniej Witalijem, dojść ma we wrześniu na jednym z polskich stadionów - w Warszawie lub Wrocławiu. Wcześniej, 9 kwietnia w Newark, "Górala" czeka bój z potężnie zbudowanym dwumetrowym Irlandczykiem Kevinem McBridem.

Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Ringpolska.pl »