Boks. James Toney atakuje Tomasza Adamka

W trakcie wywiadu dla internetowego radia "On The Ropes" były mistrz świata trzech kategorii wagowych James Toney zaatakował Tomasza Adamka. Zdaniem Amerykanina "Góral" fakt, że pozostaje niepokonany w kategorii ciężkiej, zawdzięcza wyłącznie bezpiecznemu doborowi oponentów.
- On jeszcze niczego nie dokonał! Jeśli spojrzycie na jego wszystkich rywali, zobaczycie, że byli oni dobierani bardzo ostrożnie. To nie jest ta stara szkoła boksu. To nowa fala - podejmowanie jak najmniejszego ryzyka za jak największą kasę - ocenił "Lights Out", który aktualnie, podobnie jak Adamek, po zdobyciu mistrzowskich pasów w niższych wagach próbuje swoich sił w "królewskiej" dywizji.

- Z kim on teraz walczy? Czytałem o tym... O! Z Kevinem McBridem! Dajcie spokój, to jakieś żarty? Ci wszyscy chłopcy dostają beznadziejnych przeciwników, żeby móc ich znokautować. Z [Chrisem] Arreolą jest tak samo. Ich promotorzy chronią ich i starają się jak najwięcej na nich zarobić - dodał James Toney, który przy okazji tego samego wywiadu nie pozostawił suchej nitki także na pozostałych pięściarzach czołówki wagi ciężkiej.