Tomasz Adamek walczy o miliony

PRZEGLĄD PRASY. Tomasz Adamek za sobotnią walkę z Jasonem Estradą otrzyma około pół miliona dolarów. To jednak dopiero wstęp do jeszcze bardziej imponujących zarobków Polaka w przyszłości - pisze ?Dziennik?.
O tym, że w pojedynku z Estradą Polak jest zdecydowanym faworytem świadczy choćby podział zysków. - Tomek ma zagwarantowany 70-procentowy udział ze wszystkich wpływów z sobotniej gali - tłumaczy Ziggy Rozalsky. Mówi się, że konto Tomasza Adamka może po walce wzbogacić się o około 500 tysięcy dolarów.

Jeśli pogromca Andrzeja Gołoty pokona najbliższego rywala, ma szansę już wkrótce zmierzyć się z Chrisem Arreolą. - Arreola ma bardzo wielu kibiców. Jego pojedynek z Kliczką oglądało 10-11 milionów widzów. Tej walki chce też HBO. Tomek walczyłby więc o naprawdę duże pieniądze - mówi Rozalsky.

- Realia są jednak takie, że na razie jest Estrada, a to nie żaden leszcz. Jak wygramy, będziemy myśleć o Arreoli - kończy promotor polskiego pięściarza.

Estrada gotowy na Adamka »