Boks. Adamek: Czemu Kliczko nie walczył tak ze mną?

PRZEGLĄD PRASY. Tomasz Adamek, który wraca na ring 24 marca, by stoczyć pojedynek z Nagym Aguilerą, zapowiada, że w przyszłym roku znów będzie walczył o mistrzostwo świata. W wywiadzie dla ?Przeglądu Sportowego? wspomina też swoją poprzednią próbę i zastanawia się, dlaczego jego walka z Witalijem Kliczką wyglądała inaczej, niż starcie Ukraińca z Dereckiem Chisorą
Tomasz Adamek nie walczył od września, kiedy to przegrał pojedynek o pas mistrza świata federacji WBC z Witalijem Kliczką. Ukrainiec niemiłosiernie punktował Polaka przez całe starcie aż w końcu posłał go na deski w 10. rundzie. Każdy, kto oglądał niedawny pojedynek Kliczki z Dereckiem Chisorą, zastanawiał się, czemu Polak nie mógł postawić równie trudnych warunków mistrzowi co Brytyjczyk. Okazuje się, że nad tym samym, oglądając wspaniałe, choć przegrane jednogłośnie na punkty starcie "Del Boya" z Kliczką, dumał "Góral" z Gilowic.

- Dlaczego Kliczko nie walczył z Brytyjczykiem tak jak ze mną? Wyprowadził ze dwieście lewych prostych, a ze mną dwa razy więcej - zastanawia się Adamek na łamach "Przeglądu Sportowego".

Z jednej strony Polak "winą" za to obarcza kontuzję ręki Ukraińca, a z drugiej - własną niedyspozycję. - Przegrałem z nim walkę byłem gorszy, nie szukam usprawiedliwień, ale też nie ma co porównywać mnie z Chisorą, bo każdy bokser jest inny. Po za tym przy tym ostatnim pojedynku było więcej zamieszania poza walką - mówi Adamek.

"Góral" odnosi się w ten sposób do prowokacji, jakie robił Chisora przed i po pojedynku z Kliczką. Podczas ważenia spoliczkował Witalija, tuż przed walką opluł jego brata Władimira, a po jej zakończeniu pobił się ze swoim rodakiem Davidem Haye'em. - Rozumiem, że boks to także biznes, ale po co te publiczne szarpaniny? Mnie się to nie podoba, bo nie idzie w parze ze sportem. Uliczna walka podczas konferencji prasowej, takie rzeczy nie powinny mieć miejsca - mówi Adamek.

Polski pięściarz nie wyklucza, że w przyszłości zmierzy się z Chisorą, ale na razie czeka go starcie w Nowym Jorku z "Dominikańskim Dynamitem" Nagym Aguilerą. To ma być jedno z przetarć Adamka przed kolejną próbą zdobycia tytułu mistrza świata. - Muszę teraz pokonać kilku dobrych bokserów, żeby dojść do takiego pojedynku jeszcze raz. Jeżeli będę zdrowy, w 2013 roku mogę znowu mieć szansę zostać czempionem - zapowiada Polak.

Więcej o: