Boks. Adamek wraca na ring 24 marca

Tomasz Adamek wróci na ring 24 marca - potwierdza pięściarski promotor Main Events. Będzie walczył w Aviator Center w nowojorskiem Brooklynie, a nie na swoim terenie - Prudential Center w New Jersey.
Adamek we wrześniu został znokautowany przez Witalija Kliczke w pojedynku o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej WBC należący do Ukraińca. Odtąd nie walczył, dziś jest na czwartym miejscu w najwyższej kategorii w rankingu solidnej strony internetowej boxrec.com (Polak jest 10. w IBF, 9. w WBC, powyżej 15 miejsca w WBA, i WBO). W grudniu rozstał się z długoletnim promotorem, firmą Main Events. - Moim szefem jest teraz Ziggi Rozalski - powiedział wtedy Adamek.

Jednak na twitterze Main Events pojawił się wpis, że Polak będzie walczył 24 marca w gali, na której głównym bohaterem będzie Zab Judah (stoczy pojedynek z Vernonem Parisem). Wieczór w Aviator Center będzie pokazywany przez telewizję NBC Sports - kontrakt ze stacją na organizację kilku gal to wielki sukces Main Events.

Czy to oznacza, że Adamek wrócił do firmy? Jego przyjaciel i doradca, a także współpromotor Ziggi Rozalski nie chciał komentować doniesień o planowanej walce Adamka. Sam pięściarz nie odpowiadał na telefony.

Z ostatnich dziesięciu pojedynków aż siedem Polak stoczył w Prudential Center, gdzie zawsze może liczyć na kilka tysięcy polskich kibiców. Poza tą nowoczesna halą w New Jersey walczył tylko wtedy, gdy zmuszały go do tego okoliczności: większe pieniądze (Witalij Kliczko), lokalny charakter pojedynku (Andrzej Gołota), czy żądanie przeciwników (Chris Arreola).

Joe Frazier nie żyje. Pamięć o nim pozostanie na wieki [ZDJĘCIA]