Boks. Komentator HBO: Adamek to całkiem inny zwierzak

- Tomasz Adamek to nie jeden z tych rywali Witalija Kliczko, do których się przyzwyczailiśmy w ostatnich latach. To mistrz świata w dwóch kategoriach wagowych, z ośmioma walkami o tytuł mistrza świata, ma szczękę twardą jak skała i nienaruszalną wolę zwycięstwa - pisze na oficjalnej stronie HBO Sports zapowiadający dla tej stacji telewizyjnej zbliżające się walki Nat Gottlieb.
- Z wyjątkiem Juana Carlosa Gomeza, przyzwoitego połączenia pięściarza i kogoś z dobrym ciosem, reszta rywali Kliczko walczyła z nim stojąc tuż przed nim, zmniejszając do zera testowanie jego nóg i konieczności poruszania się po ringu. Adamek to całkiem inny zwierzak.

- Niestety dla Adamka, Kliczko ma takie same zalety i jest po prostu większy - pisze w rozwinięciu obszernego artykułu Gottlieb, zastanawiając się jaka musi być recepta Polaka na obrońcę tytułu. - Żeby Adamek był w stanie stać się sprawcą niespodzianki, musi w całości wykorzystać dwie przewagi, które ma nad Kliczką: szybkość zadawanych uderzeń i większe umiejętności pięściarskie.

- Tomasz to pierwszy rywal Witalija od czasu Lennoxa Lewisa, który jest w pełni ukształtowanym pięściarzem i to będzie coś, czym Kliczko będzie musiał sobie poradzić - mówi cytowana w artykule szefowa Main Events, Kathy Duva.

Fakt, że w odróżnieniu od wielu rywali Witalija Tomek nie przegra tej walki jeszcze przed wyjściem na ring, nie oznacza - według Gottlieba - że Adamek będzie chciał, jak to często robił w wadze półciężkiej i junior ciężkiej, pójść na wymianę ciosów, bo Kliczko ma 39 nokautów w 42 wygranych walkach. - Nie taki plan na pewno opracował jego trener Roger Bloodworth, ale jak mawia stara prawda, plany i rzeczywistość to często zupełnie inna sprawa - dodaje komentator HBO. Cytując słowa dyrektora wykonawczego K-2 Promotions, Toma Leofflera, dziennikarz nie wierzy, żeby polska widownia była w stanie przeważyć szalę na korzyść "Górala". - Witali jest jednym z najtwardszych ludzi jakich znam, kiedy już skoncentruje się na określonym celu. Kiedy walczył z Lewisem w Staples Cemter (Los Angeles), 80 procent ludzi kibicowało Lewisowi, nie za bardzo wiedząc kim jest Kliczko. On ich jednak potrafił przekonać do siebie; Kiedy jest skoncentrowany, nic nie potrafi go wytrącić z obranego celu - powiedział Loeffler.

Zastanawiając się w dalszym ciągu nad taktyką Adamka, Goettlieb sugeruje, że najlepszym sposobem na przedłużenie serii dwunastu kolejnych zwycięstw (Adamek nie przegrał walki od lutego 2007 roku) będzie kontrowanie pojedynku ciągłą zmianą pozycji, wymęczenie Witalija i przejęcie inicjatywy w ostatnich rundach pojedynku. - Wytrzymałość nigdy nie była jednak problemem Witalija, który z wyjątkiem ostatniego, dziwnego zakończenia walki nokautem w pierwszej rundzie z Solisem, sześć ze swoich ostatnich zwycięstw przez KO zaliczył pomiędzy ósmą i dziesiątą rundą.

Kiedy Leoffler, zapytany przez dziennikarza HBO odpowiada na pytanie, jak 40-latek radzi sobie z niebezpieczeństwem kontuzji stwierdzając, że: Kliczko nie miał żadnych problemów z kontuzjami w ostatnich siedmiu walkach, bo wcześniejsza czteroletnia przerwa zregenerowała jego organizm.

Gottlieb wyciąga nieco inne wnioski. - Dobór rywali miał wiele wspólnego ze zdrowiem Kliczki i sposobem na unikanie kontuzji. Z wyjątkiem Juana Carlosa Gomeza, przyzwoitego połączenia pięściarza z dobrym ciosem, reszta rywali Kliczko walczyła z nim stojąc tuż przed nim, zmniejszając do zera testowanie jego nóg i konieczności poruszania się po ringu. Adamek to całkiem inny zwierzak - pisze dziennikarz na stronie HBO.

- W ostatnich dwóch walkach Tomek na ringu robił rzeczy, które przypominały mi "Sweet Pea" Pernella Whitakera, którego także trenował Roger Bloodworth - podsumowuje Kathy Duva. - Robi tego coraz więcej. Zastanawiam się, jak zareaguje Witalij mając przed sobą ciężkiego, który rusza się jak Whitaker.

Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Ringpolska.pl »