Wawrzyk: Adamek musi zadawać dużo ciosów

Zdaniem młodzieżowego mistrza świata wagi ciężkiej Andrzeja Wawrzyka Tomasz Adamek jest w stanie pokonać 10 września faworyzowanego czempiona WBC królewskiej dywizji Witalija Kliczkę. Młody bokser z Krakowa podkreśla jednak, że polscy kibice nie powinni oczekiwać po "Góralu" efektownego nokautu, bo jako zawodnik wywodzący się z niższych klas wagowych ma on zdecydowanie słabsze uderzenie od swoich obecnych rywali.
- Jedyna szansa dla Tomka to zadawanie dużej liczby ciosów i punktowanie - przekonuje w rozmowie z ringpolska.pl Wawrzyk, którego starcie z Amerykaninem Devinem Vargasem będzie dla widzów zgromadzonych na Stadionie Miejskim we Wrocławiu rozgrzewką przed potyczką o pas WBC pomiędzy Adamkiem i Kliczką.

- Nie możemy liczyć, że Tomek zakończy tę walkę przed czasem. Tomek nie mógł nic zrobić [Kevinowi] McBride'owi, a Mariusz Wach ciężko go znokautował. Trzeba być jednak tym ciężkim, żeby mieć silny cios, żeby było to zagrożenie - tłumaczy 23-letni krakowianin.

- Wiadomo, że Tomek ma wielkie serce, boksuje niesamowicie. Miejmy nadzieję, że przez te dwanaście rund będzie boksował tak, że wypracowana przewaga punktowa pozwoli mu na zwycięstwo - kończy Andrzej Wawrzyk.

Młodzi polscy bokserzy chcą podbić świat




Więcej o boksie na ringpolska.pl »