O finał w Stuttgarcie, czyli pojedynek przyjaciółek Radwańskiej z Woźniacką

- Sorry, że wygrałam - powiedziała Karolina Woźniacka do Agnieszki Radwańskiej po zwycięstwie w Indian Wells w marcu 2010 roku. Kto wypowie takie słowa w sobotę? W turnieju w Stuttgarcie przyjaciółki, ale i rywalki zagrają o finał, możliwe, że zwycięzca znów postawi przegranemu kolację. Faworytem jest nr 1 na świecie Woźniacka, ale Radwańska jest w bardzo dobrej formie. Relacja na żywo w Sport.pl w sobotę od 18.30.
W czwartek obie tenisistki awansowały do półfinału - Woźniacka, Dunka polskiego pochodzenia, zwyciężyła 6:4, 6:1 Niemkę Andreę Petkovic, a 14. w rankingu WTA Radwańska wyeliminowała inną niemiecką tenisistkę Kristinę Barrois 7:5, 6:3.

Zwycięstwo nie przyszło Polce tak łatwo, jak w poprzedniej rundzie z Włoszką Francescą Schiavone (6:1, 6:3), ale Radwańska gra w Stuttgarcie świetnie: - Sama jestem zdziwiona, że jest tak dobrze - uśmiechała się Polka po pokonaniu Schiavone.

Woźniacka silna jak Nadal

Teraz na Radwańską czeka Woźniacka, która ma lepszy bilans bezpośrednich pojedynków - Dunka przegrała tylko raz, 4:6, 1:6 w 2007 roku w ćwierćfinale w Sztokholmie. Radwańska tamten turniej wówczas wygrała, co było jej pierwszym triumfem w karierze. Od tamtej pory 21-letnia obecnie Woźniacka zrobiła znacznie większy postęp niż rok starsza Polka.

Różnica działająca przede wszystkim na korzyść Woźniackiej, to przygotowanie fizyczne: - Widać to gołym okiem. Karolina jest znacznie potężniejsza i silniejsza od Agnieszki. Bardzo "przypakowała" na siłowni - mówił w październiku "Gazecie" Victor Archutowski, były menedżer Radwańskiej.

Woźniacka w ostatnich latach jeździła do Las Vegas na treningi pod okiem Gila Reyesa, byłego trenera od przygotowania fizycznego Andre Agassiego. Przybrała na wadze, potem dodatkowe kilogramy zamieniła na mięśnie, eksperci porównywali ją nawet do Rafaela Nadala.

Radwańska zwiększyła siłę ognia

Radwańska jest jednak mocniejsza niż rok temu. "Podstawowa różnica to serwis - mocniejszy, pozwalający na łatwiejsze wygrywanie własnych gemów. Radwańska wyraźnie zwiększyła też siłę ognia - bije piłki mocniej, ma odwagę zaatakować." - chwaliła Radwańską "Gazeta" po zwycięstwie ze Schiavone.

- Trening ogólnorozwojowy daje rezultaty. Do tego dochodzi doświadczenie, to już szósty rok Agnieszki w zawodowych turniejach - mówił ostatnio ojciec i trener Polki Robert Radwański dodając, że w tym sezonie jego córka może wygrać nawet turniej Wielkiego Szlema.

Radwańska zrobiła postęp, ale Woźniacka wciąż jest silniejsza. Na dodatek siła przekłada się na wytrzymałość. - Karolina potrafi przetrwać 20 spotkań turniejowych z rzędu. To ewenement w tenisie. Jak dotąd bije tym Agnieszkę na głowę - mówił pół roku temu Paweł Ostrowski, były trener Marty Domachowskiej.

- Ta różnica bierze się z trochę innych genów, budowy ciała, ale też pracowitości. Karolina spędza więcej czasu na bieżni i siłowni niż Agnieszka, a do tego dochodzi też wytrzymałość psychofizyczna, mentalna. Nie każdy jest predysponowany, żeby grać na najwyższym poziomie cały czas. Agnieszka często gra falami, Karolina jest równiejsza - oceniał w rozmowie z "Gazetą" Ostrowski.

Przełomowy rok 2009

- Talentów nie ma co porównywać, bo rękę do tenisa od Boga dostała Radwańska - ocenia Lech Sidor, były tenisista, komentator Eurosportu. - Ma lepsze umiejętności techniczne, taktyczne, lepiej czyta grę. Ale Karolina ma talent do pracy - powtarza Sidor. - Agnieszka z tym wielkim talentem od zawsze z łatwością ogrywała dziewczyny. Była sprytniejsza, inteligentniejsza.

Radwańska do 2009 roku wyprzedzała Woźniacką o krok - w 2005 roku wygrała juniorski Wimbledon, Dunka zrobiła to rok później. W 2007 roku Radwańska zwyciężyła w swoim pierwszym turnieju WTA, Woźniacka uczyniła to równo 12 miesięcy po niej.

2009 rok Polka zaczęła i skończyła jednak balansując na granicy pierwszej i drugiej dziesiątki światowego rankingu, podczas gdy Woźniacka wskoczyła na czwartą pozycję. W październiku 2010 roku Dunka awansowała na pierwsze miejsce.

Woźniacka niewygodna

Jest kontrowersyjną liderką - raz, że gra defensywnie, mało efektownie, głównie przebija piłki za siatkę. Dwa, że pierwsze miejsce zdobyła bez wygranego turnieju Wielkiego Szlema. Część ekspertów uważa, że Woźniacka wykorzystuje kontuzję Sereny Williams.

Styl gry Woźniackiej dla Radwańskiej jest niewygodny - Polka lepiej czuje się w grze przeciwko rywalkom, które atakują, bo jest dobra w kontrze. Tak samo gra jednak silniejsza Dunka - Radwańska będzie musiała atakować, co robić trudno, jeśli ma się słabsze uderzenie niż przeciwnik. W długich wymianach górę może wziąć ostatecznie bardziej wytrzymała Dunka.

Radwańska i Woźniacka po raz pierwszy zagrają jednak przeciwko sobie na czerwonej mączce, co może mieć wpływ na wynik meczu.



"Przy jedzeniu nie rozmawiamy o tenisie"

Obie tenisistki lubią ze sobą przebywać. "Przyjaciółki muszą trzymać się blisko" - napisała w marcu 2010 roku na oficjalnej stronie internetowej federacja WTA, gdy okazało się, że w półfinale turnieju w Indian Wells Woźniacka i Radwańska zagrają przeciwko sobie. - Sorry, że wygrałam - powiedziała po zwycięstwie Woźniacka, co wychwyciły kamery telewizyjne.

Tenisistki rozmawiają po polsku, wołają na siebie "Iśka" i "Karo", chodzą razem do kina, na zakupy, spędzają wakacje, zapraszają na urodziny. Na korcie rywalizacja jest jednak profesjonalna i poważna. - Jeśli zaczyna się myśleć, że rywalem jest przyjaciółka, to się go przegrywa. Najważniejsze to nie zastanawiać się, kto stoi po drugiej stronie siatki - mówiła rok temu Woźniacka.

- Mamy zasadę, że przy jedzeniu nie rozmawiamy o tenisie, w końcu jest tyle innych ciekawych tematów do konwersacji: ciuchy, moda, makijaż, paznokcie, faceci. Wystarczy, że na co dzień dużo trenujemy i gramy - dodawała Dunka polskiego pochodzenia.

Mecze Radwańska - Woźniacka



rokturniejfazazwycięzcawynik
2007SztokholmćwierćfinałRadwańska6:4, 6:1
2008SztokholmpółfinałWoźniacka6:4, 6:1
2010Indian WellspółfinałWoźniacka6:2, 6:3
2010TokioćwierćfinałWoźniacka5:0, krecz Radwańskiej
Specjalny serwis Sport.pl - tenis »


Kto wygra półfinał w Stuttgarcie?