Sport.pl

Kolarstwo. Maja Włoszczowska walczy o igrzyska

We wtorek wieczorem Maja Włoszczowska wraca ze zgrupowania w Hiszpanii, a już w środę rano wybiera się do RPA na pierwsze w tym roku zawody Pucharu Świata.
- Jesteśmy właśnie w samolocie, z Madrytu przez Frankfurt wracamy do Warszawy, a już następnego dnia wyjeżdżamy do RPA - opowiada Sport.pl Andrzej Piątek, trener najlepszej polskiej kolarki. - Patrząc na zgrupowanie, które za nami, jestem optymistą przed pierwszym Pucharem Świata. Zrealizowaliśmy trzy ciężkie mikrocykle treningowe. Dziewczyny są trochę zmęczone, nigdy nie wiadomo, co zrobiły pozostałe liczące się zawodniczki, w sobotę po raz pierwszy w tym roku wszystkie spotkają się na mecie, ale wierzę, że będziemy się liczyć.

28-letnia Maja Włoszczowska broni tytułu mistrzyni świata (3 września w Szwajcarii). W tym roku oprócz obrony trofeum chce powalczyć również w mistrzostwach Europy (7 sierpnia na Słowacji) oraz właśnie w Pucharze Świata, bo za te starty i wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej można zebrać sporo punktów do rankingu UCI (Maja jest w nim na 3. miejscu, Polska na 4.), zapewniając sobie tym samym awans na igrzyska w Londynie. Polska będzie miała na nich prawdopodobnie dwa miejsca, oprócz Mai liczyć się będą także inne kolarki CCC Polkowice - Aleksandra Dawidowicz, Anna Szafraniec, Magdalena Sadłecka i Paula Gorycka. Ta ostatnia liczy na miejsce w czołówce PŚ w kategorii do lat 23, bo od tego roku wyścigi te przeprowadzane będą niezależnie od startów elity pań.

Maja Włoszczowska wygrała w tym sezonie już trzy wyścigi w Europie niezaliczane do PŚ, jechała także treningowo na szosie. Teraz pierwsze bardzo poważne sprawdziany. Oprócz sobotniego startu w Pietermarizburgu, w Pucharze Świata czekają ją jeszcze starty w Anglii, Niemczech (maj), Kanadzie, USA (lipiec), Czechach i Włoszech (sierpień).

Xavier Tondo » wygrał Wyścig Dookoła Kastylii i Leonu


Więcej o: