Sport.pl

ATP World Tour Finals: Kubot i Marach znów wygrali

Polsko-austriacka para pokonała Maksa Mirnyja i Andy'ego Rama w drugim meczu grupowym. - To był najbardziej emocjonujący mecz deblowy, jaki kiedykolwiek zagrałem - powiedział ?Gazecie Wyborczej? i Sport.pl Kubot. W czwartek o awans do półfinału walczą Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski. Relacja Z Czuba i na żywo od 20
Łukasz Kubot z Oliverem Marachem wygrali z białorusko-izraelskim duetem 4:6, 6:4 i 16-14 w super tie-breaku. Dwa pierwsze sety były bliźniaczo podobne - jedno przełamanie decydowało o zwycięstwie: najpierw chwila słabości przytrafiła się Marachowi, a później swego serwisu nie utrzymał Ram. Kubot momentami był najlepszy na korcie - świetne akcje przy siatce przeplatał solidną grą z linii końcowej. Marach czasem odstawał poziomem od Polaka, ale w końcówce to on był bohaterem. Wygrał kilka ważnych piłek w dramatycznym super tie-breaku, m.in. bajeczny wolej przy samej siatce. Polak i Austriak obronili trzy meczbole, nim sami zdołali wreszcie odskoczyć na dwa punkty i wygrać.

- Nigdy nie grałem tak długiego super tie-breaka. W ogóle to był najbardziej emocjonujący mecz deblowy, jaki kiedykolwiek zagrałem. Było nerwowo, bo przecież debiutujemy w Masters. Mamy prawo się denerwować. Myśleliśmy, że pojedziemy na po naukę, a nagle okazało się, że możemy nieźle namieszać - powiedział nam Kubot po meczu.

W polskim męskim tenisie od czasów Fibaka nikt nie miał tak udanego sezonu. W tym roku 27-letni Kubot awansował jako pierwszy Polak od 23 lat do pierwszej setki rankingu singla, a w deblu jest z Marachem szóstą parą świata. W Londynie zarobił już 55 tys. dol. W sezonie - ponad pół miliona.

Choć Polak i Austriak odnieśli w kończącej sezon imprezie już drugie zwycięstwo w grupie B, to nie są jeszcze pewni, że zagrają w półfinale. W ostatniej kolejce z Bobem i Mikiem Byanami nie mogą przegrać 0-2 w setach (zakładając, że wygrają też Mirnyj i Ram). Jeden wygrany set zagwarantuje im już półfinał, a ewentualne zwycięstwo - pierwsze miejsce w grupie.

W czwartek o 20 w grupie A trzeci mecz grają Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski. Ich rywalami będą Czech Frantisek Cermak i Słowak Michal Mertinak. Obie pary mają na koncie po jednej wygranej, więc zwycięzca na pewno zagra w półfinale. Polacy z Czechem i Słowakiem znają się bardzo dobrze, często rozmawiają na turniejach, tylko nigdy przeciw sobie nie grali. - Łatwo nie będzie. Oglądałem ich mecz z Nestorem i Zimonjiciem. Bardzo dobrze serwowali, i to był klucz do zwycięstwa. Trochę słabsze mają za to woleje, więc do siatki możemy ich puścić - mówi Fyrstenberg. Polacy zamierzali rozpocząć środę od wycieczki na karuzelę "London Eye". Ale rano zmienili plany i poszli na dodatkowy trening.

W singlu sensacyjnym liderem grupy B po dwóch kolejkach jest wciąż Robin Soderling, który pokonał Novaka Djokovicia.

Relacje z Masters w Polsacie Sport Extra i Polsacie Sport.

1. Kubot, Marach2204-123-20
2. Mirnyj, Ram2113-222-14
3. Bryan, Bryan2112-216-19
4. Dlouhy, Paes2020-417-25
Robin Soederling lepszy od- Novaka Djokoviciaj »


Więcej o: