Tenis: Światowe media: Roddick znokautowany przez Kubota

Sukces Łukasza Kubota nie przeszedł bez echa w światowych mediach. Jego zwycięstwo komentują największe serwisy, stacje telewizyjne i gazety. Polak pokonał szóstą rakietę świata w dwóch setach 6:2, 6:4.
To największa sensacja turnieju w Pekinie. Amerykanin to były numer 1 światowego tenisa, zwycięzca US Open i 26 turniejów ATP. Obecnie jest szósty w rankingu najlepszych tenisistów i już w pierwszej rundzie pożegnał się z turniejem. Dlatego światowe media nie przeszły obojętnie obok tego spotkania, podkreślając wspaniałą grę Polaka i słabą Roddicka.

Sky Sports swoją relację z pojedynku tytułuje: A-Rod rozbity przez Kubota i przypomina, że Polak zajmuje 143 miejsce w rankingu ATP, a do pierwszej rundy pekińskiego turnieju musiał przebijać się przez kwalifikacje. Cytuje też Amerykanina, który nie krył zdziwienia, że do tej pory nie wie co się stało.

CNN także nie przechodzi obojętnie obok największej niespodzianki zawodów w Chinach. To był cios dla Roddicka, który może zakończyć jego marzenia o zakwalifikowaniu się do finałowego turnieju ATP w Londynie. CNN podkreśla też świetną grę Polaka, który pięciokrotnie przełamywał serwis Roddicka. To największy sukces Kubota w historii jego startów - wskazuje też serwis UPI.com

Wojciech Fibak: Łukasz tworzy historię polskiego tenisa
Z kolei BBC swoją relację zatytułowało: Roddick znokautowany w Pekinie! Cytuje też załamanego tenisistę. - Próbowałem zmienić obraz gry, ale nic mi dziś nie wychodziło - podsumował spotkanie Roddick.

A Miami Herald przy okazji zwycięstwa Polaka przypomina porażki Amerykanina. A w tym roku schodził on z kortu pokonany 14 razy. Przegrywał co prawda głównie z tenisistami z pierwszej piątki, cztery razy z Federerem, dwukrotnie z del Potro i po razie z Nadalem i Murray`em. Jednak zaliczył też wpadki z Querrey`em (25), Isnerem (43) i najdotkliwszą z Kubotem (143). Miami Herald przypomina, że Polak jeszcze nie wygrał z tenisistą z czołowej 10 w singlu, a największe sukcesy odnosi w grze podwójnej.

O meczu Roddick - Kubot rozpisują się też media rosyjskie. Tamtejszy Livesport tytułuje swój materiał: Roddick przegrał z Polakiem, a Gotennis.ru podkreśla, że Roddick poległ po beznadziejnej grze i cytuje Amerykanina: - Przygotowywałem się do tego turnieju i liczyłem, że będzie dla mnie udany, a skończyło się źle - mówi tenisista.

Także hiszpańska prasa odnotowuje chińską sensację. ADN.es przypomina, że Roddicka było stać na walkę z Polakiem tylko przez godzinę i 21 min, a po meczu Kubot otrzymał owacje na stojąco. Hiszpański serwis wyliczył ponadto, że polski tenisista popełnił zaledwie 9 niewymuszonych błędów i skutecznie neutralizował serwisy Amerykanina.

Kubot jeśli wygrałby dwa kolejne mecze w Pekinie, awansuje do pierwszej setki rankingu. Ostatnio najwyżej sklasyfikowanym Polakiem był Wojciech Kowalski, który w 1988 zajmował 109. pozycję. Wyżej był tylko Wojciech Fibak.

Rywalem Kubota w kolejnym meczu będzie Chorwat Ivan Ljubicic. Stawką środowego lub czwartkowego pojedynku będzie awans do ćwierćfinału turnieju z łączną pulą nagród 2,1 mln dol. Rok temu triumfatorem turnieju w Pekinie był właśnie Roddick. Kubot awansował też do drugiej rundy gry deblowej. Z Marachem pokonał Francuzów Michaela Llondrę i Paula Henriego Mathieu 6:1, 6:1.

Kubot sensacją. Roddick - pokonany »