Smuda: Po Wichniarka mógłbym pójść nawet na kolanach

PRZEGLĄD PRASY. Nastąpiła zmiana właściciela Lecha Poznań. Jak deklaruje wiceprezes klubu każda złotówka zarobiona w fazie grupowej Pucharu UEFA pójdzie na transfery. Franciszek Smuda marzy o sprowadzeniu Artura Wichniarka - Po napastnika z Bundesligi poszedłbym na kolanach - czytamy wypowiedź trenera Lecha na łamach ?Przeglądu Sportowego?
Puchar UEFA: Lech będzie obserwować rywali »

Wczoraj oficjalnie poinformowano, że Lech przeniesiony został do spółki Invesco, której 100 procent udziałów posiada prezes Amiki Jacek Rutkowski. Wiceprezes klubu Arkadiusz Kasprzak, zapowiada, że każda złotówka zarobiona w fazie grupowej Pucharu UEFA zostanie przeznaczona na transfery.

- Po napastnika z Bundesligi mógłbym pójść nawet na kolanach. Oczywiście na Artura nas nie stać, bo on zarabia w Niemczech tyle, co u nas podstawowa jedenastka razem wzięta - mówi Franciszek Smuda.

Rangę, jaką w Niemczech ma Wichniarek podkreśla menedżer zawodnika, Andrzej Grajewski.

- W Bielefeld Artur traktowany jest jak bożyszcze kibiców. Z drugiej strony bardzo chętnie zagrałby w Kolejorzu. Zawsze o tym marzył. Jeśli jednak Lech chce go pozyskać, to musi wyłożyć 5 mln euro - przyznaje Grajewski.

Zobaczcie gole Wichniarka z tego sezonu »

Jeśli Lech nadal będzie przegrywał co trzeci mecz, to... »

Wybierz Sportowe Przeżycie Roku 2008 r. - głosuj »