Sport.pl

ATP w Sydney. Kubot gorszy od del Potro

Łukasz Kubot (58 ATP) przegrał z Juanem Martinem del Potro (11 ATP) 4:6 2:6 w II rundzie turnieju Apia International rozgrywanego w Sydney. Był to ostatni mecz Polaka przed rozpoczynającym się w poniedziałek Australian Open.
2 : 0
Informacje
ATP Sydney - II runda singla
Środa 11.01.2012 godzina 02:00
Wyniki szczegółowe
Wynik
J.M.Del Potro
2
Ł.Kubot
0
Zacięty był szczególnie set pierwszy, o którego losach zadecydowało przełamanie serwisu Polaka w piątym gemie. Szansa na wygranie gema w odbiorze, jaką wykorzystał Argentyńczyk, była jego jedyną w tej partii. Kubot najbliżej odrobienia strat był w gemie dziesiątym, ale del Potro głównie za sprawą dobrego serwisu obronił dwa break pointy i zakończył trwający 54 minuty set.

Druga odsłona meczu uciekła Polakowi z rąk o wiele szybciej. Rywal wygrał cztery kolejne gemy i prowadzenia nie oddał do końca meczu. Niewymuszone błędy po stronie Kubota mnożyły się, a rozgrywający swoje pierwsze spotkanie w 2012 roku rywal grał coraz lepiej.

Dużą rolę w spotkaniu odgrywał też...wiatr. Silne podmuchy niejednokrotnie uniemożliwiały tenisistom serwowanie i w znacznym stopniu utrudniały ustawianie się do kolejnych odbić. Dodatkowym problemem dla del Potro mogła być sytuacja z pierwszego gema meczu, kiedy to przy wyprowadzaniu jednego z forhendów Argentyńczyk zawadził główką rakiety o prawe kolano. Szczęśliwie obyło się bez wizyty lekarza, jednak do połowy pierwszego seta czołowy tenisista świata wyraźnie odczuwał ból.

Do awansu do ćwierćfinału del Potro potrzebował 95 minut. W nim spotka się z Marcosem Baghdatisem, który wygrał w II rundzie z Matthew Ebdenem (3-6, 7-5, 7-6(3)). Dla Łukasza Kubota był to ostatni występ przed rozpoczynającym się 16 stycznia wielkoszlemowym Australian Open.

Czy Radwańska w końcu dopadnie Woźniacki?


Więcej o:
Komentarze (1)
ATP w Sydney. Kubot gorszy od del Potro
Zaloguj się
  • e8e9

    0

    Miałeś Łukaszu rozgrzewkę. Graj dłużej w AO, dojdź do finału, trzymam kciuki. W ostatnich czasach dostarczyłeś kibicom jak ja dużo radości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX