Fibak po zwycięstwie Janowicza: Jerzy pokazuje rywalowi: "Ja się ciebie nie boję!"

1 : 2
Informacje
ATP Paryż - III runda singla
Czwartek 01.11.2012 godzina 14:00
Wyniki szczegółowe
Wynik
A.Murray
1
J.Janowicz
2
- Skoro dwumetrowi Amerykanie: Querrey i Isner mogą być w czołówce, to czemu nie Polak. Nie tylko dlatego, że ma wyjątkowe warunki fizyczne, a wraz z nimi potężną siłę serwisów i forhendów. Ale jest też bardzo zwrotny, szybki, widać u niego te siatkarskie geny po rodzicach. Porównać można go do Safina, bo też był szybki, a przy tym dość wysoki - mówi Wojciech Fibak, najlepszy polski tenisista w historii. Relacja na żywo z ćwierćfinałowego meczu Janowicz - Tipsarević ok. godziny 16 na Sport.pl.
Fibak o zwycięstwie Janowicza:

Szczerze mówiąc, nie pamiętam, kiedy po raz ostatni ograłem zawodnika z Top 3. W 1979 r. w Filadelfii wygrałem z Connorsem, który był wtedy nr. 1, a potem, już w latach 80, z Vilasem i Wilanderem, ale nie pamiętam, czy byli wtedy w trójce.

Od lat mówiłem, że Jurek ma potencjał na Top 30. Skoro dwumetrowi Amerykanie Querrey i Isner mogą być w czołówce, to czemu nie Polak. Nie tylko dlatego, że ma wyjątkowe warunki fizyczne, a wraz z nimi potężną siłę serwisów i forhendów. Ale jest też bardzo zwrotny, szybki, widać u niego te siatkarskie geny po rodzicach. Porównać można go do Safina, bo też był szybki, a przy tym dość wysoki.

Jurek ma też wyjątkową siłę mentalną. Ma to samo co Agnieszka Radwańska, choć w zupełnie innym stylu. Ona wszystko chowa w sobie, a on wręcz przeciwnie - demonstruje wiarę w siebie i pewność. Ma taką nadmotywację, coś na granicy małej arogancji. Ktoś inny by się przestraszył tej hali, stawki, rywala, a Janowicz nie. Jego tenis to nie tylko siła, jest nietypowy, destabilizujący. Często np. korzysta ze skrótów. Pokazuje wtedy rywalowi: "Ja się ciebie nie boję, zagram ci cztery skróty pod rząd." Nikt inny na świecie nie posłałby Murrayowi czterech dropszotów z rzędu

Murray się zupełnie pogubił, zobaczyliśmy nagle starego Murraya, zdezorientowanego, który nie wiedział, co ma grać. O Janowiczu usłyszał cały tenisowy świat.

Naprawdę wielki "Jerzyk"

Takiego nokautu w wykonaniu Polaka nie było od ponad 30 lat. Jerzy Janowicz w wypełnionej po brzegi hali Bercy w Paryżu rozbił trzecią rakietę świata Andy'ego Murraya 5:7, 7:6 (7-4), 6:2. Dla 21-letniego Janowicza to największy sukces w karierze.