Sport.pl

PŚ w Engelbergu. Fantastyczne skoki i drugie miejsce Stocha

Kamil Stoch zajął drugie miejsce w konkursie Pucharu Świata w Engelbergu. Wygrał Austriak Andreas Kofler
:
-
Nie było błędów jak w Harrachowie, nie było wymówek, jak w Lillehammer. Po serii miejsc w drugiej dziesiątce Pucharu Świata Kamil Stoch wrócił na podium. Na Grosse Titlis w szwajcarskim Engelbergu wylądował na drugim miejscu. Po pierwszej serii był dziewiąty, w drugiej pofrunął, odleciał na 137 metr i długo stał na specjalnym podeście dla lidera. Założył kurtkę i szczęśliwy słał buziaki do żony Ewy i kibiców z Polski. - To był jeden z najlepszych skoków Kamila w tym sezonie - powiedział trener Łukasz Kruczek.

Polaka nie wyprzedził żaden z siedmiu kolejnych skoczków, udało się to dopiero liderowi Pucharu Świata Austriakowi Andreasowi Koflerowi, który miał o 3,9 pkt. więcej od Polaka. To piąte w życiu podium PŚ Stocha. Trzy razy wygrywał, raz był trzeci - w Engelbergu skończył na drugim stopniu.

- Mam dość przeciętności i lokat w drugiej dziesiątce - mówił po sobotnim konkursie w którym zajął ledwie 12. miejsce. W niedzielę pokazał, że kryzys z pierwszej połowy grudnia ma już za sobą. I na Turniej Czterech Skoczni pojedzie jako jeden z faworytów.

W sobotę wygrała, w niedzielę nie błyszczała - Kowalczyk 24. w sprincie »


Więcej o:
Komentarze (14)
PŚ w Engelbergu. Fantastyczne skoki i drugie miejsce Stocha
Zaloguj się
  • Gość: gfredws

    0

    Brawo Kamil! Zobaczycie, jeszcze będziemy z wypiekami oglądać skoki!

  • slawek5523

    0

    ej skoro wyscie tacy madrzy to przeskoczcie morgensterna itp z 9 na 2 i narzekacie ?to czemu nieidziecie sami skakac nierozumie was trzeba sie cieszyc ze mamy takiego skoczka

  • Gość: Jack

    0

    Na tcs jako jeden zfaworytow ? Dobry żart hehe

  • rafikman

    0

    Jeszcze tylko 85 razy stanie na podium PŚ plus jakieś 10 medali MŚ oraz IO i dogoni Małysza.

  • ukos

    0

    @ffamousffatman
    Bardziej trafne byłoby określenie "szybować", co ma tu w pewnej mierze miejsce.

  • ukos

    0

    Niestety reszta wypadła z trzydziestki, czyli wracamy do polskiej normy: jeden skoczek w czołówce, a potem długo, długo nic. Tak jakby ten jeden przytłaczał tych, którzy czasem się trochę pokażą, a potem szybko gasną.

  • dzielanski

    0

    No i super. Gratulacje, Kamil.

  • ffamousffatman

    0

    @mariuss111
    Frunąć jest dokładnie przemieszczać się w powietrzu za pomocą trzepotania skrzydeł. Niektóży skoczkowie lecą. Jak kamień.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX