Boks. Adamek: Musielibyśmy z Kliczką być idiotami, żeby się nie dogadać [WIDEO]

- Będę przygotowywać się przez 12 tygodni, by w dniu walki być gotowym na 110 procent - mówi w rozmowie z BOKSER.ORG Tomasz Adamek, który przybył do Wrocławia, by po raz pierwszy stanąć oko w oko z mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBC, Witalijem Kliczko. "Góral" zapytany o negocjacje z braćmi Kliczko i ich grupą promocyjną K2 odparł: - Dogadaliśmy się bardzo szybko, bo Kliczko zna dobrze biznes i wie z kim może zarobić. Trzeba byłoby być idiotą żeby się nie dogadać.

Wszystko o przygotowaniach Adamka do Walki z Kliczką - w specjalnym serwisie Boks na Sport.pl ?

Polski bokser zapytany o swojego przeciwnika i niesamowity rekord wygranych przed czasem, przyznał, iż nie robi to na nim większego wrażenia: - Jeśli pojawi się kiedykolwiek nutka niepewności, to po prostu zakończę karierę. Wszystko zależy od tego, czy masz przysłowiowe jaja. Trzeba mieć wielką wiarę, bo jeśli się jej nie ma, to nie można wygrać - powiedział Adamek.

 

- Obóz podzielimy na dwa etapy - przygotowanie fizyczne, a potem już sparingi, co łącznie potrwa dwanaście tygodni. Jeżeli będę naciskał na Kliczkę i forsował tempo, to on się w końcu zmęczy. Będę bazować naturalnie na szybkości, bo to mój największy atut. Trzeba będzie oszukiwać tego dużego chłopa, choć nad taktyką jeszcze będziemy myśleć, gdyż czasu zostało jeszcze sporo, a Roger Bloodworth to dobry trener - dodał bokser.

 

Wszystko o boksie - znajdziesz na Bokser.org ?

Więcej o: