Boks. Haye: "Ludzie będą opowiadać, jak urwałem Kliczce głowę"

Choć czempion wagi ciężkiej federacji WBO i IBF Władimir Kliczko stoczył w swojej karierze 18 mistrzowskich walk i od lat uważany jest za najlepszego boksera "królewskiej" dywizji, zdaniem swojego najbliższego rywala Davida Haye w przyszłości wspominany będzie tylko jeden jego pojedynek, pojedynek przegrany 2 lipca 2011 roku na stadionie w Hamburgu.

- To dla Władimira kluczowa walka. To właśnie o niej ludzie będą opowiadać przez kolejne lata - przekonuje "Hayemaker". - Nikt nie będzie mówił o tym, jak Kliczko pokonał Samuela Petera, nikt nie będzie mówił o tym, jak uśpił nowojorskich kibiców swoją walką z Sułtanem Ibragimowem, ani o tych wszystkich leszczach, których Władimir bez przerwy torturował. Ludzie będą opowiadać tylko o mnie i o tym, jak widowiskowo urwałem mu w ringu głowę.

Stawką lipcowej walki Kliczko - Haye będą mistrzowskie pasy federacji WBO, IBF i WBA, a także miano najlepszego boksera globu wagi ciężkiej w rankingu prestiżowego magazynu "The Ring".

Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Ringpolska.pl ?

Więcej o: