Boks. David Haye: Muszę żądlić Kliczkę jak pszczoła

- Muszę go żądlić jak pszczoła! - mówi o swojej taktyce na walkę z mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBO i IBF Władimirem Kliczką czempion WBA David Haye.

"Hayemaker", który z dwumetrowym Ukraińcem rękawice skrzyżuje na przełomie czerwca i lipca, zdaje sobie sprawę, że warunki fizyczne nie będą tym razem jego atutem i musi postawić na swoją szybkość i przygotowanie atletyczne.

- Wdawanie się w pojedynek lewe proste z kimś o tak długich rękach to raczej nie jest najlepszy pomysł. Widziałem już, jak Władimir trzymał swoich rywali na dystans, ja nie mogę pozwolić mu wejść w ten rytm bicia lewym prostym. Muszę ograniczać jego pole manewru, nie dawać mu czasu do namysłu i zasypywać go swoimi bombami - zdradza swój plan na konfrontację z "Dr Stalowym Młotem" Haye.

Walka Kliczko - Haye to jeden z najbardziej oczekiwanych pojedynków w boksie zawodowym ostatnich lat. Jeśli Ukrainiec wyjdzie z niej zwycięsko, wszystkie mistrzowskie pasy wagi ciężkiej znajdą się w posiadaniu rodziny Kliczków - czwarty z liczących się tytułów - WBC - należy obecnie do starszego brata Władimira, Witalija.

Więcej o boksie przeczytasz na Ringpolska.pl ?

Więcej o: