Boks. Hopkins: Niech nikt się nie zdziwi, jak go zabiję w ringu

W poniedziałek na konferencji prasowej w Montrealu pomiędzy Bernardem Hopkinsem a Jeanem Pascalem o mały włos nie doszło do bójki, gdy Pascal zażądał od ?Kata? poddania się dodatkowym testom antydopingowym. W odwecie, we wtorek na spotkaniu z dziennikarzami w Nowym Jorku, popularny "Kat" zapowiedział, że Kanadyjczyk nie opuści ringu żywy.

Atmosfera przed rewanżowym starciem ikony współczesnego boksu zawodowego Bernarda Hopkinsa i aktualnego mistrza świata WBC wagi półciężkiej Jeana Pascala staje się coraz bardziej gorąca.

- Jesteś skończony po tym co zrobiłeś! - mówił Hopkins. - Nie będziesz w stanie w ringu nawet na chwilę odetchnąć, pobiję cię przed twoją publicznością. Niech nikt się nie zdziwi jeśli po prostu zabiję go w ringu! - To ja chciałem, aby walka odbyła się znowu w Kanadzie. Wynik pierwszej walki to była pomyłka, teraz zobaczymy, czy odrobiłeś lekcje i wyciągniesz z tego jakieś wnioski. Nie spodziewam się jednak niczego wielkiego - stwierdził Amerykanin. - Nie mówiłem wczoraj, że Hopkins stosuje doping. Zapytałem go jedynie, czy podda się testom. Lepiej jednak, żeby 21 maja zażył coś wspomagającego, bo czeka go straszne lanie - odpowiedział byłemu królowi wagi średniej Pascal.

'Diablo' Włodarczyk: zamierzam zbić Palaciosa! Pokazać kto tu jest mistrzem świata!

 

Więcej w serwisie ringpolska.pl >

Więcej o: